MENU

Forum -

  | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |  
Znaleziono 414 postów dla frazy "jaworski"

Trzymajcie kciuki - już jestem po zabiegu

Czesc mam pytanko czy mozze mii ktos z was dokladnie opisac jak to wyglada po operacji. Moj chlopak ma operacje u doktora Jaworskiego 6 pazdziernika chcemy sie zatrzymac u znajomych w krakowie zeby byc na wizyte kontrolna(jestesmy z warszawy)po ilu dniach jest ta wizyta i wogle czego moge sie spodziewac pielegnujac go... prosze was o informacje bo bardzo sie tym wszystkim martwie. Napewno albo inaczej niz on bo w koncu jego to dotyczy ale jednak swoje sie  boje...bede bardzo wdziecznaĹ�miech

» przejdź do wątku

implant a przezieienie

 Dzwonilas do dr Jaworskiego,co on na to??Moze masz jakies zakazenie???

» przejdź do wątku

implant a przezieienie

Marzenko, idż jak najszybciej do okulisty, bo ja coś takiego zaniedbałam, myślałam, że to tylko wydzielina, a pewnie czytałaś jak się to skończyło. Idź, najlepiej zrób posiew. Może da Ci doraźnie jakieś kropelki. Albo dzwoń do doktora Jaworskiego, nie bagatelizuj tego.

Kiedy byłam przeziębiona, nic takiego mi się nie działo. 

» przejdź do wątku

Komplikacje i trudności po zabiegu

Izko, mam pytanie, jak wygląda pobranie takiego przeszczepu z policzka? Chodzi mi o pokrycie implantu błoną śluzową, rozmyślam o tym, co będę musiała zrobić, gdy przerost mi nie zniknie ( a nie znika i raczej sam nie zniknie). Czy w miejscu pobrania zostaje rana, tak jak po przeszczepach skóry, czy to zostaje jakoś zaszyte? Jak długo trwa okres gojenia i czy to boli?

W najbliższym czasie planuję jeszcze raz pojechać do doktora Jaworskiego na sam zabieg wycięcia zmiany, która znów odrosła, a potem prosto do Lublina, do doktora Haszcza.

 

» przejdź do wątku

Komplikacje i trudności po zabiegu

Mam takie same problemy co kazdy z Nas,oprocz Izy bo u niej to wyszlo calkiem co innego.O tym jak bedzie chciala napisze sama Iza.

 1  Za plytko i za nisko implant

2  Wypchnieta powieka

3 Po II operacji (powiekszenia zalamkow) powieka strasznie zrobila sie rozciagnieta i wiotka.Oczywiscie na nic sie zdala

4  Po III operacji przed ,ktora jak zasypialam byla mowa o podnoszeniu implantu,kiedy obudzilam sie po narkozie p.Dr oznajmil mi ,ze nacial mi powieke(naciagnal wiezadlo)szycie niby na zmarszczce mialo byc tego nie widac,niestety jest inaczej.Bog mu zaplac za to ,ale wolalabym byc o tym uprzedzona.

  Powieka nadal wypchana

5    IV operacja Jakis cas przed nia byla mowa o podnoszeniu,jak przyszlo co do czego to "sie nie da"Bylo pilowanie "jesli to nic nie da mozna usunac implant

  Miedzy III a IV operacja bylam na  konsultacji u innego okulisty PLASTYKA.Zanim pojechalam kazal zrobic rezonans bo powiedzial ze to nie zbedne przy takiej operacji.Powiedzial ,ze jest implant zle wszczepiony.Zreszta nie trzeba byc fachowcem zeby to zauwazyc!!!!

  Zdaniem dr Jaworskiego wszystko jest symetrycznie,ze to epi na nia naciska

A niby gdzie ona ma wejsc jak nie ma miejsca pod implantem

 W Krakowie powiedziano mi to samo"zle implant wszczepiony"

Pojechalabym do innego lekarza i dam sobie reke odciac ze powiedzial by to samo.

    Zdaniem lekarza u ktorego bylam trzeba najpierw zajac sie srodkiem,a potem mozna myslec o powiece

 Dr Jaworski uparl sie ze to powieke trzeba poprawic

   A moze jest wiecej takich jak Nas??Teraz dowiadjemy sie o tym chlopcu.

» przejdź do wątku

Re: Komplikacje i trudności po zabiegu


w0tek:
Kornelio no jak nie potrzeba pieniędzy jak np okaże się że protezy nie da się włożyć bo np są blizny a do tego nową protezę będę potrzebował wiec to już na dzień dobry 1000zł +koszty usunięcia implantu tak z 500zł(wiem że jest refundowane ale wiesz lekarstwa + dojazdy na kontrole itp), dodatkowa plastyka powiek bo widzę że po tylu operacjach co miałem przez ten implant to powieka różni się znacznie od powieki w zdrowym oku czyli już +2000zł czyli około 4000zł bym potrzebował żeby się podjąć usunięcia no i tak w razie W z 2000zł więcej czyli 6000zł i mogę się podjąć usunięcia. I tym bardziej nie ufam już lekarzom i zapewnieniom że da się wszystko zrobić bo np. dr.Jaworski do samego końca mówil że da się poprawić implant itp a jednak teraz pozostaje tylko usunięcie implantu, już nie wspomnę że o komplikacjach prawie wcale rozmowy nie było.

 

 w0tku, plastyka powiek w Twoim przypadku także jest refundowana, w końcu nie robisz tego dla urody, nie poprawiasz sobie zmarszczek. Takie rzeczy też są na NFZ. Nowej protezy nie musisz mieć, można ją przerobić ( na pewno Pan Andrzej Ci to zrobi), moja kiedyś była wielokrotnie przerabiana ( powiększana) i było ok.

 

» przejdź do wątku

Komplikacje i trudności po zabiegu

Kornelio no jak nie potrzeba pieniędzy jak np okaże się że protezy nie da się włożyć bo np są blizny a do tego nową protezę będę potrzebował wiec to już na dzień dobry 1000zł +koszty usunięcia implantu tak z 500zł(wiem że jest refundowane ale wiesz lekarstwa + dojazdy na kontrole itp), dodatkowa plastyka powiek bo widzę że po tylu operacjach co miałem przez ten implant to powieka różni się znacznie od powieki w zdrowym oku czyli już +2000zł czyli około 4000zł bym potrzebował żeby się podjąć usunięcia no i tak w razie W z 2000zł więcej czyli 6000zł i mogę się podjąć usunięcia. I tym bardziej nie ufam już lekarzom i zapewnieniom że da się wszystko zrobić bo np. dr.Jaworski do samego końca mówil że da się poprawić implant itp a jednak teraz pozostaje tylko usunięcie implantu, już nie wspomnę że o komplikacjach prawie wcale rozmowy nie było.
» przejdź do wątku

Pracownie protetyczne

Ok, Bigi, masz rację. Ale chodziło mi tylko o to, że kiedyś robiono implanty z korala oceanicznego , a teraz hydroksyapatyt pozyskuje się z korala, ale nie jest to sam koral, a transformacja jego minerału, ale błędnie twierdziłam, że jest syntetycznie pozyskiwany  :

"...Cel bardziej naturalnego wyglądu został w końcu osiągnięty z pomocą materiału naturalnego: korala oceanicznego. Odkryto zadziwiające podobieństwo pomiędzy porowatą strukturą pewnego gatunku korala i strukturą ludzkiej kości. Niedługo potem została wynaleziona metoda pozwalająca na transformację minerału z korala, tak by pasował do tego z ludzkiej kości, znanego jako hydroksyapatyt. Ten nowy, naturalnie otrzymywany materiał, ma zarówno porowatą jak i chemiczną strukturę kości. Pozostałe tkanki są w stanie zaakceptować taki implant, a nawet wrastać do naturalnie otrzymanych implantów z hydroksyapatytu..."

(Ze strony doktora Jaworskiego ).

 

Bigi, jak mniemam masz dobrą wiedzę w tym zakresie, odnosząc się do Twojego poprzedniego postu dotyczącego dobrze dobranej protezy, to uwierz mi, ale to wcale nie jest takie proste. Czasem, kiedy proteza w pracowni leży idealnie, wystarczy doba, by ułożyła się inaczej pracując wraz z powiekami i zaczyna się przekręcać. Układa się, formuje i często migruje w różnych dziwnych kierunkach. Ja już to przechodziłam. Operator powinien współpracować ściśle z okularzystą, takie jest moje zdanie. Nie na telefon, nie na maile, tylko OSOBIŚCIE powinni współpracować w trosce o jak najlepszy efekt.

Moim zdaniem taki etap dobierania protezy jest chyba najtrudniejszym "Wykończeniem" całej operacji, to na protetyku spoczywa dość duże wyzwanie. Jak czytam na forum Lost Eye,w USA, Kanadzie i Australii nie trwa to tylko jeden dzień a kilkanaście. Poza tym tęczówki malowane są na miejscu, na wzór tęczówki drugiego oka i to jest świetna sprawa.

Drugą sprawą jest też to, że cała nasza trójka po wtórnej implantacji ( ja, martka26 i w0tek, bo Isabela ma chyba innego rodzaju problem) implanty ma osadzone płytko i nisko.

Jeżeli implant sam w sobie wypycha dolną powiekę,nawet bez konformera, to nie ma cudów, epiproteza tego nie zniweluje, choćby miała jeden milimetr grubości.U mnie tak właśnie było od początku. Już podczas pierwszej wizyty w pracowni protez usłyszałam, że mam ciasno. I tutaj akurat protetyk ma niewielkie pole do popisu. Moja epiproteza wygląda tak, że w dolnej częsci jest bardzo cieniutka, u góry grubsza a i tak efekty był taki, że dolna powieka była wypchnięta.

Nie przeszkadzało mi to bardzo, ale wiem, że jeśli implant nie jest wszczepiony tak głęboko, jak np. można sobie obejrzeć na filmie producenta implantów (filmik z prawej strony) http://www.ioi.com/patient/ha.html#, to cudów z epiprotezą się nie zrobi. Pozostaje pytanie, dlaczego nie dało się implantu wszczepić głębiej?

Na to pytanie nikt nie chce mi odpowiedzieć, a doktor Jaworski mówi, że wszczep jest założony prawidłowo.

» przejdź do wątku

Komplikacje i trudności po zabiegu

   Wojtusiu pomyliles kolejnosc ja bylam po Tobie :) Mialam zabieg ok 21-30 a o 6ej rano kazano mi juz zwolnic łozko.Pamietasz,poznalismy sie w poczekalni,musielisamy tam czekac,ja na meza Ty na taxi i byl jeszcze taki maly chlopiec.Ciekawe co u niego.Widzialam go kilka razy w poczekalni na Zwirki tez mial jakies problemy,wiem napewno ,ze mial szycie.

A tak powaznie,musimy znalezc rozwiazanie ,bo ja tak łatwo sie nie mozemy poddac!!No i nie zostawie tego tak,za duzo pieniedzy mnie to kosztowalo i zdrowia. Jesli juz naprawde bede musiala usunac to usune,bo co mi po tym jak krzywo siedzi,wywalilo mi powieke i nawet nie ma ruchomosci??Boje sie tego bo wiem ,ze bedzie gorzej niz przed wszczepieniem,pieniedzy nie mam zeby zafundowac sobie jakas plastyke.Duzo zainwestowalam w Dr Jaworskiego i jego" dobre rece"

» przejdź do wątku

Re: Komplikacje i trudności po zabiegu


w0tek:

Wiesz kornelio żeby sprawdzić efekt muszę mieć epiproteze bo według dr Jaworskiego wszystko jest dobrze :D no tylko że tak jest dobrzę ze epi nie chce mi nikt zrobić bo mam za małe załamki i za mało miejsca pod powiekami. Głównie niby za mało miejsca pod powiekami bo to powinno być 4mm miejsca. Hm implantu się nie da spiłować także raczej nici z powodzenia operacji. Oficjalnie 7mm błonki z implantu ściągnoł dr. Jaworski podczas ostatniej operacji więc jak by nie patrzeć miejsca powinoo być od groma ale skoro mi nawet źlę leży komformetr to tym bardziej epi będzie źlę leżała.

w0tku, podobno załamki da się pogłębić operacyjnie. 

Hm myślę poważnie o usunięciu implantu tylko to kwestia aż uzbieram kasę(czyli pewnie mi to zajmie kilka miechów) na to żeby doprowadzić oczodół do właściwego stanu po usunięciu implantu tak żebym mógł normalnie egzystować i chodzić z protezą czy tam epiprotezą. Wiesz nie wiem co zrobić żeby odzyskać straconą kasę i jakieś zadośćuczynienie za ból,nerwy i te oszukanie.

Taka operacja usunięcia może być przeprowadzona na NFZ, czego świadkiem jestem ja, rozmawiałam o tym z doktorem Stępniewskim w Kobylnikach , usuwają to też w Polanicy Zdroju, jeśli jest stan zapalny, czy coś takiego, to nawet w trybie przyspieszonym. Co do zwrotu kosztów, to jeżeli Pan Doktor Jaworski uzna, że powinien to usunąć, bo nic już się nie da zrobić, to myślę, że będzie na tyle fair, że Tobie jakoś to zadośćuczyni, wierzę w jego klasę :) Zresztą, możemy się tam przejechać wszyscy razem i porozmawiać z Panem Doktorem szczerze.

Także podsumowując :

Efekt pooperacyjny okaże się pewnie jakoś w najbliższych miesiącach jak tylko dr.Wieremczuk podejmie się zrobienia epiprotezy.

Usunięcie implantu zależy od funduszy jakie będę miał oraz czy do tego czasu ktoś z naszej 4 szczęśliwców (Kornelia,Marta26,w0tek,Isabela lista utworzona według daty operacji :D) nie znajdzie rozwiązania naszej cudownej sytuacji.

Co do tej choroby o której tak ciągle piszesz Kornelio to wynika że występuje to głownie przez słabą higienę i w krajach trzeciego świata gdzie panoszy się bieda i ubustwo więc raczej zachorowanie na taką chorobę to trzeba by mieć kontakt raczje z nieciekawym towarzystwem a w to watpie kornelio żebyś miała taki kontakt :D.

Mylisz się, w0tku, gdy rozmawiałam dziś z Panią z bakteriologii w Katedrze Uniwerku Medycznego, to mówiła, że chlamydia występuje coraz cześciej, a raczej, występowała zawsze, tylko lekarze coraz częsciej ją diagnozują. Największy odsetek chlamydiowców jest w okolicach Wrocławia, gdzie przed laty była powódz i od tej pory zaobserwowano większą wykrywalność ( czy i więcej zachorowań, nie wiem) chlamydiozy. Najgorsze, że leczenie jest długotrwałe i dość ciężkie a testy z moczu, wydzielin, czy krwi są średnio dobre (tylko 70-90 % pewności).

Zarazić się możesz też na basenie, dotykając klamki, którą dotykał ktoś kto pocierał sobie np oko, pomyśl o toaletach PKP ( brrrr) , wystarczy że Ty potem przetrzesz się po oku i już masz. 

Jeśli chodzi o towarzystwo, to ja w ogóle nie jestem ostatnio towarzyska :D , przedtem była praca, praca , praca, a teraz, na zwolnieniu dom, dom, dom.

Póki nie zobaczę wyników, będę się martwić. 

 

 

 A tak poza tematem, to dziwne. Dziś od rana nie krwawiło, a jak zakropliłam sobie Oftaquix to znów krwawi. 

Może babciny sposób - Rivanol- pomoże.

 

w0tku, usunąć można zawsze i na to wcale nie potrzebujesz pieniędzy, wystarczy Ci skierowanie do chirurga plastyka. Przemyśl to jeszcze, mnie też powiedzieli, że najlepiej usunąć, ale ja się tak szybko nie poddam. 

 

» przejdź do wątku

Komplikacje i trudności po zabiegu

Wiesz kornelio żeby sprawdzić efekt muszę mieć epiproteze bo według dr Jaworskiego wszystko jest dobrze :D no tylko że tak jest dobrzę ze epi nie chce mi nikt zrobić bo mam za małe załamki i za mało miejsca pod powiekami. Głównie niby za mało miejsca pod powiekami bo to powinno być 4mm miejsca. Hm implantu się nie da spiłować także raczej nici z powodzenia operacji. Oficjalnie 7mm błonki z implantu ściągnoł dr. Jaworski podczas ostatniej operacji więc jak by nie patrzeć miejsca powinoo być od groma ale skoro mi nawet źlę leży komformetr to tym bardziej epi będzie źlę leżała.

Hm myślę poważnie o usunięciu implantu tylko to kwestia aż uzbieram kasę(czyli pewnie mi to zajmie kilka miechów) na to żeby doprowadzić oczodół do właściwego stanu po usunięciu implantu  tak żebym mógł normalnie egzystować i chodzić z protezą czy tam epiprotezą. Wiesz nie wiem co zrobić żeby odzyskać straconą kasę i jakieś zadośćuczynienie za ból,nerwy i te oszukanie. 

Także podsumowując :

Efekt pooperacyjny okaże się pewnie jakoś w najbliższych miesiącach jak tylko dr.Wieremczuk podejmie się zrobienia epiprotezy.

Usunięcie implantu zależy od funduszy jakie będę miał oraz czy do tego czasu ktoś z naszej 4 szczęśliwców (Kornelia,Marta26,w0tek,Isabela lista utworzona według daty operacji :D) nie znajdzie rozwiązania naszej cudownej sytuacji.

Co do tej choroby o której tak ciągle piszesz Kornelio to wynika że występuje to głownie przez słabą higienę i w krajach trzeciego świata gdzie panoszy się bieda i ubustwo więc raczej zachorowanie na taką chorobę to trzeba by mieć kontakt raczje z nieciekawym towarzystwem a w to watpie kornelio żebyś miała taki kontakt :D.

 

» przejdź do wątku

Komplikacje i trudności po zabiegu

Byłam po probówki w szpitalu, zawiozłam do Pani Profesor, pobrała wymaz i pojechałam do Katedry Mikfrobiologii AM. Tam zonk, bo okazuje się, że na chlamydia musi być specjalne podłoże i muszą pobrać na miejscu, ale i tak pobierać będą dopiero po 18 września.

Natomiast wzięto te probówki do posiewu bakteryjnego i wynik będę znała za tydzień.

Chodzę od wczoraj ryzykownie bez konformera. Dziś pierwszy raz po nocy miałam tylko troszkę wydzieliny na gaziku ( zaklejam się już na noc, bo plamiłam poduszki).

Pani Profesor. zapisała mi jeszcze Oftauquix, oraz zaleciła przykładanie gazika z rivanolem na noc.

Jutro mam dzwonić w inne miejsce, czy dadzą radę wykonać mi ten posiew na chlamydię.

Doktor Jaworski powiedział, że spokojnie mogę spróbować leku, który nazywa się Azyter - są to jednodniowe krople podzielone na fiolki, bez konserwantów. Wskazania : ropne zapalenie spojówek jaglicze zapalenie spojówek. Działają właśnie na chlamydia.

 

Naczytałam się o tej chlamydii i jednak chcę zrobić wymaz w tym kierunku, ponieważ jest to paskudna sprawa. Jeżeli mam ją w oku, to mogę mieć i w gardle i wszędzie. Ona zachowuje się podobnie jak gronkowiec, z tym, że na gronkowca można sobie zrobić autoszczepionkę, na chlamydia nie.m Jeżeli mam ją ja, to mają ją także osoby, z którymi mieszkam. Chlamydię posiada ok 70% ludzi, jednak nie u wszystkich się ujawnia.

 Drogi zakażenia są różne, zarówno basen, jak i np współżycie, ale też wystarczy,. że ktoś mający to ustrojstwo w oczach potrze sobie oczy ręką, którą nam potem poda, a my też potrzemy sobie oko, i gotowe.

Objawy chlamydii, jeśli chodzi o oczy, to tylko kropla w morzu. Chlamydia daje mnóstwo objawów, które mogą się komuś wydawać normalnie, np chwilowe silniejsze bicie serca, częste bóle gardła, u mężczyzn sprawy intymne ( problemy z siusianiem), u kobiet problemy ginekologiczne. 

Dodam, że chodzi tu o chlamydię trachomatis, bo jest jeszcze chlamydia pneumonia, która daje objawy raczej płucne. 

Jeżeli wykluczę bakterie, chlamydię, to będę wiedziała, że jestem jednak uczulona na coś.Objawów innych nie mam, więc jestem pełna nadziei, ze to nie to.

 

 

 


» przejdź do wątku

Nowy jednooki wita wszystkich

Witaj.

Pierwotne implantowanie wykonuje wielu lekarzy w Polsce,nie tylko Jaworski

 

» przejdź do wątku

Komplikacje i trudności po zabiegu

Mi dr Jaworski odradzil te dodatkowe implanty.Dokladnie nie wytlumaczyl dlaczego.

Za to dr Haszcz powiedzial ze wszczepienie ich jest bardzo ryzykowne(mozna uszkodzic naczynia krwionosne )

 Mnie to zastanawia ze Jaworski wspomina o tych implantach dodatkowych,czyli ja to rozumuje ze juz mial tak ze implant byl za nisko.

  On tylko wspomnial o odrzucie i ze zapanuje nad tym

» przejdź do wątku

Nowy jednooki wita wszystkich

Witam wszystkich gorąco!

Na początku chciałem napisać, że jestem w lekkim szoku, iż dopiero dziś znalazłem - całkiem przypadkowo - to forum. Ale to pewnie dlatego, że jestem staroświecki i wciąż pytam ludzi, zamiast Google'a ;)

Trochę o sobie: urodziłem się z wrodzonym zanikiem lewego oka, a więc od niespełna 26 lat oglądam ten świat "z przymrużeniem oka". W dzieciństwie rodzice wozili mnie po różnych ośrodkach okulistycznych, były próby z różnymi "nagałkowymi" protezami (które źle znosiłem) i do dziś uchowałem się bez protezy. Gdzieś w trakcie studiów zapragnąłem coś zrobić w końcu ze swoim wyglądem (bo w żaden inny sposób moja wada nie daje mi się we znaki) i zacząłem pytać i szukać. Ale okuliści w Szczecinie jakoś niechętnie podejmowali temat. W końcu sam znalazłem w Internecie info o ruchomych implantach z hydroksyapatytu, później trafiłem na stronę dra Jaworskiego. No i od przeszło roku planuję skontaktowanie się z nim, tylko ciągle mi czasu brakuje (a tak naprawdę, to chyba ciągle się waham). 

Ten serwis spadł mi prosto z nieba. Przeczytałem dziś wiele odpowiedzi na własne pytania, pojawiło się wiele nowych wątpliwości (szczególnie po przeczytaniu wątku "Komplikacje..." :D). Po nowym roku, gdy będę miał nieco więcej wolnego czasu, zamierzam przystąpić do konkretnych działań. A przez ten czas będę namiętnie śledził co się dzieje na forum :).

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i forumowiczki :)

PS. Nie wiedziałem, że jest nas tak dużo...

» przejdź do wątku

Komplikacje i trudności po zabiegu

Hm cytat z  okulista.pl

 Wtórne protezowania oczodołu to zabiegi mające na celu wymianę istniejącego implantu na inny lub wszczepienie po wcześniej wykonanej enukleacji. Ze względu czas jaki upłynął od pierwotnego zabiegu należy spodziewać się zaniku częściowego tkanek oczodołu ,zwłóknienia mięśni i trudności z ich lokalizacją oraz identyfikacją. Operacje te nie należą do łatwych ,ale są możliwe do wykonania . Po wykonaniu pierwotnego lub wtórnego protezowania oczodołu zdarza się ze konieczne jest umieszczenie dodatkowych implantów
pod-okostnowych które pozwalają na właściwe pozycjonowanie epiprotezy . Każdy zabieg kończy się założeniem konformera modelującego załamki . W oczach w których doszło zmniejszenia się głębokości załamków konieczne jest wykonanie plastyki. Czasami istnieje konieczność wykonania przeszczepów błony śluzowej z jamy ustnej . Przeszczepów skóry z uwagi na ograniczone możliwości utrzymania higieny nie należy stosować .Obiecującą techniką ,ale kosztowną jest implantacja hydrofilnych expanderów typu Socket pozwalająca na prawidłowe ukształtowanie załamków bez konieczności uciekania się do wykonywania skomplikowanych zabiegów transplantacji błony śluzowej .

 

Jak tak sobie czytam to się zastanawiam dlaczego nie padło pytanie czy chcemy mieć te  dodatkowe implanty przez co byłby pewniejszy  efekt końcowy hm. I dlaczego niby teraz się ich nie da zastosować.  I niby dlaczego teraz jedyne wyjście to usunięcie implantu skoro można do niego domonotować np dodatkowy mini jakby implant który by poruszał bardziej epiprotezą. 

Hm 

 Plomby ogólnie można podzielić na integrujące się z organizmem i nieintegrujące. Pierwszą grupę stanowia Implanty silikonowe lub koszyczki plecione z materiałów podobnych do nici chirurgicznych Takie Implanty nie daja możliwości poruszania się epiprotezy oka ( zewnętrznej luski imitującej gałkę oczną )

 ciekawe czy te implanty mają te same warianty komplikacji jak odsłonięcie , migracjie, odrzucenie (bo w sumie nic o tym nie pisze na tej stronce dr Jaworskiego) bo nic mi nie wiadomo i czy  da się je wstawić po usunięciu implantu guthoffa. No może i nie ma ruchów gałki ocznej ale pytanie czy są takie same komplikacjie i problemy jak z zwykłym ruchomym implantem ktorego nawet niby nie da się spiłować tak żeby epi weszła eh brak słow.

 

 

 

 

» przejdź do wątku

Komplikacje i trudności po zabiegu

Zapisałam się na wizytę u  Pana Doktora Ważyńskiego w Poznaniu. Jest polecany jako świetny fachowiec w stanach zapalnych, który niewątpliwie mam.

Powiedział,  że nie skasuje mnie za wizytę, jeśli nie będzie umiał mi pomóc, albo skieruje mnie do szpitala, lub chirurga plastycznego. Już przez telefon wypytał mnie dokładnie o wszystko, nie zbywał, słuchał. Więc idę, bo bezczynność mnie dobija.

Martko, nie wiem co mamy robić. Na razie robię co się da - wyleczyć MUSZĘ stana zapalny, a potem będę dalej myśleć. Przeraża mnie, że to trwa już dwa miesiące, w tym miesiąc od podania specjalistycznych kropli.

Nikt nie pomyślał o tym, by zbadać podłoże tej infekcji, wymazy, itd. Wszystko leczone na ślepo. Zmolestuję Doktora Ważyńskiego do wystawienia mi skierowania na taki wymaz. 

Poza tym... tylko spokój nas uratuje.

Martko, czy doktor Jaworski przewidział u Ciebie jeszcze jakieś operacje? 

» przejdź do wątku

Komplikacje i trudności po zabiegu

No u mnie chu.... ze tak napisze brzydko,ale o tym nie da sie rozmawiac ani pisac bez zadnych emocji.Wojtku a jesli to nie pomoze to Jaworski mowil co dalej??Mi mowil ze jak spoilowanie nic nie da to mozna  implant usunac.Czy Tobie tez takiego cos mowil,bo zauwazylam ,ze kazdemu z Nas mowi prawie ze to samo-w wiekszosci to samo
» przejdź do wątku

Komplikacje i trudności po zabiegu

Ja wczoraj miałem operacje na kontrole mam za dwa tygodnie pojechać i też ciekaw jestem czy coś dała ta operacja. Niby 7mm błonki usunął mi dr. Jaworski wiec jak nic epi powinna zarąbiście dużo mieć miejsca ale z tego co widzę to nawet komformetr dobrze nie leży także ciężko to widzę. Jestem już załamany przebiegiem tej historii z implantem czuje że jedyne wyjście to zostanie usunięcie tego g... i próbowa odbudowania oczodołu tak zeby zwykła proteza dobrze leżała. Szkoda tylko tej męczarni i kasy którą wpakowałem w ten implant i nerwów bo nie wiem jak to się skończy i aż boje się że już może nigdy nie będzie tak dobrze jak było wcześniej przed operacjią bo oczodół po usunięciu implantu może się nie nadawać do protezy itp także to tez nie za ceikawie wygląda.

A jak to u was kornelio, marto , isabelo wygląda ?

» przejdź do wątku

Plastyka powiek -poleccie mi

Dzięki Kornelko za odp.bardzo zalezy mi na czasie bo wyjatkowo długo chodze z tym opatrunkiem juz kolo 6lat-ile można...a lecze sie od urodzenia -lat 30-masakra,trochę pojezdziłam po szpitalach w Polsce i za granicą ... na temat lekarzy mogę duzo powiedzieć, ale tu nie o to chodzi...otóż dostałam propozycję od Jaworskiego ze mi zoperuje powieki , koszt jednej ok.4tyś- wcale nie mało , w sumie wymagam 2zabiegow czyli=8tyś plus wizyty kontrolne----Znalazłam lekarza KRZYSZTOF CZOPKIEWICZ ,który sie zajmuje plastyką powiek w Opolu blisko mojego miejsca zamieszkania... Ujeło mnie w nim to, ze uzyskał specjalizację II stopnia z chirurgii plastycznej pod kierunkiem p. prof. Kazimierza Kobusa w Polanicy Zdroju ........Dzwoniłam i wydaje mi sie ze w porównaniu z innymi klinikami prywatnymi jest tani,bo za jedna powiekę bierze coś k.2.500 tyż a jak robi sie jednoczesnie 2 to są znizki k. 4.800żł , zastanawiam się nadtym czy sie do niego nie udać .

Może wiecie coś na jego temat???? .

oto link jego strony

 www.chirplast.pl/

» przejdź do wątku

Komplikacje i trudności po zabiegu

Mam już szklany konformer od doktora Jaworskiego. Powiem tak, gdybym miała tak cieniutką epiprotezę, to moje oko nie różniłoby się ani kształtem, ani wielkością od tego normalnego.  ogóle np. nie mam wypchnięcia powieki dolnej.

Z tym, że jak pamiętam, Pan Andrzej robił mi taką cieniutką epiprotezę, to ona mi się ruszała razem z ruchem powiek.

Boli mnie ten konformer cholernie, ale jakoś wytrzymam. Jest spory.

Najbardziej boję się, że mi pęknie w oczodole. 

» przejdź do wątku

Plastyka powiek -ale GDZIE?

Jestem juz po przeszczepie nie zadługo jade do Krakowa po epip.modelująca ..Jednak to nie koniec moich operacji czeka mnie jeszcze plastyka powiek...mam dylemat -co do kliniki , nie mam pojęcia gdzie mam sie udać...Jaworski proponuje ze wykona mi te zabiegi (bo musze miec operowane dwie powieki:-(ale jak tak czytam forum to zaczynam miec obawy mimo ze przeszczep sie udał(miałam odrazu po usunieciu gałki ocznej ) mysle o Polanicy ale tam sie podobno czeka na kase chorych a prywatnie...to juz sama niewiem tyle kasy poszło na przeszczep , ale jakby miało byc dobrze to nawet jestem skłonna zapłacic . Moze zadzwonie do mojej pani doktor Johan z Bytomia to mi doradzi albo sama sie za to wezmie ajjjj pomozcie "chce byc piekna" tak jak Wy wszystkie zresztą:-/ pozdrawiam
» przejdź do wątku

Komplikacje i trudności po zabiegu

Ja bylam jakis czas temu na konsultacji u innego lekarza ,ktory wszczepia implanty.Przed wizyta kazal zrobic rezonans magnetyczny,powiedzial ze przed taka operacja to jest niezbedne.Bardzo dokladnie obejrzal implant i zdjecie z rezonansu .2 protetykow powiedzialo ze implant jest zle wszczepiony lekarz u ktorego bylam powiedzial to samo.U mnie implant nie dosc ze jest nisko to tez jest za blisko nosa.Najprawdopodobniej puscily miesnie.Podniesienie implantu nie wchodzi w gre,poniewaz mozna uszkodzic nerwy.Jesli by chcialo sie wszczepic dodatkowe implanty.

Poszlam na te operacje dlatego ,ze mialam problemy z proteza(nie bylo jej gdzie wlozyc,mialam malo miejsca na dole)teraz tez mam malo miejsca na dodatek mam wypchnieta powieke.Nie moge tego najbardziej przezyc ze mialam sobie polepszyc a mam gorzej niz przed.Zmarnowane pieniadze,zdrowie(bo psychicznie bardzo zle to znosze)czas.Tak bardzo sie cieszylam.Dr Jaworski powiedzial ze jesttem "przewrazliwiona"nie ,nie jestem,ja jestem poprostu zawiedziona.Moze zebym byla po czesci nastawiona na jakies komplikacje,swiadoma tego ze moze cos pojsc nie tak,ale uslyszalam tylko o tym ze moze byc odrzut ktory bardzo rzadko sie zdarza.

Zebym byla sama to bym pomyslala ze moze akurat mnie sie nie udalo

ale jest nas wiecej,cos tu jest nie tak.

cdn

 

Kornelia ja sie pisze na konsultacje tez u Stepniewskiego

» przejdź do wątku

Komplikacje i trudności po zabiegu

W0tku, gdyby to było takie proste, to bym siedziała, ale pracuję w firmie, która jest w branży spożywczej, więc w razie kontroli Sanepid, czy jakiejkolwiek, mimo, iż nie mam bezpośredniego kontaktu z naszym towarem, to jednak muszę być na zwolnieniu, bo mogą się przyczepić. Poza tym tyle mi tego leci z oka po tym laserze, że nie wyobrażam sobie latania co godzinę do łazienki.

Dziś został mi wysłany szklany konformer z gabinetu doktora Jaworskiego, zobaczymy, czy gdy będę nosić go zamiast epiprotezy, to coś się poprawi. Jak na razie jestem dośc sceptycznie do tego nastawiona.

O załamaniu nie wspominam, wyłączyłam się jakiś czas temu z życia towarzyskiego, siedziałam w domu, ale wiem, ze nie tędy droga, i choć w opatrunku, to śmigam gdzie się da, oczywiście zaopatrzona w gaziki , plastry i nożyczki, w ciemnych okularach... cóż... takie życie.

Rozważam konsultację u doktora Stępniewskiego w Kobylnikach pod Poznaniem, on robi plastykę oczodołów. Może coś zaradzi. Bo jak dla mnie to to nie jest obrzęk, tylko jakieś dziwne, jakby śluzówka przerastała, robiła się coraz grubsza. 

» przejdź do wątku

Komplikacje i trudności po zabiegu

U mnie bez zmian, właśnie przed chwilą zmyłam oko, które wyglądało, jakby mnie ktoś solidnie pobił. Rano pełno krwi, nawet bez epiprotezy. Epiproteza wygląda teraz dobrze tylko po dobie jej nienoszenia. Wtedy jak ją wkładam, to jeszcze jakoś wygląda. Jeśli ponoszę ją dlużej, niż pół doby, wszystko mi się przekręca.

Wciąż czekam na szklany konformer od doktora Jaworskiego. Przedłuza się to wszystko, a ja ciągle na zwolnieniu lekarskim. Nie widzę nawet światełka w tunelu, raczej ciemność, bo nie wiem czy potem nie będę miała problemów w pracy.

Obrzęk śluzówki się nie cofa, ani o milimetr.

Dzisiaj zadzwonię do doktora Stępniewskiego do Kobylnik. Nie mogę już siedzieć bezczynnie.

Isabelo, a co u Ciebie? 

» przejdź do wątku

Komplikacje i trudności po zabiegu

Doktor Jaworski obejrzał moje zdjęcia i wyśle mi szklany konformer, by przekonać się, czy faktycznie jest to alergia na akryl.

 Poza tematem

Poprzez forum losteye poznałam już drugą Polkę, która mieszka za granicą, a konkretnie w Australii. Straciła oko mając 15 lat, teraz ma 33, a od 7 czy 8 lat ma wszczepiony implant. Przeprowadzono jej ten zabieg w Australii już. Czekam na zdjęcia efektu jej operacji. Pisała też, że podciągano jej powiekę. 

» przejdź do wątku

Komplikacje i trudności po zabiegu

Zapraszam do obejrzenia w galerii jak to wyglądało w styczniu, a jak dziś. Pod zdjęciami są podpisy.

I może nie mam racji, że jest coraz gorzej?

 

Napisałam maila do doktora Jaworskiego, ze zdjęciami, oraz opisem tego wszystkiego. Nie mam sił już tam jeździć.

Poprosiłam o radę, czy mogłabym się udać do doktora Stępniewskiego do Kobylnik. Zresztą, i tak sie udam

Napisałam też maila do profesor Mariak z Białegostoku, zajmują się plastyką oczodołu, usuwaniem oczu, powikłaniami po nowotworach itd. Może coś mi doradzą.

» przejdź do wątku

Komplikacje i trudności po zabiegu

Im więcej czytam o tych implantach tym bardziej nie mogę uwierzyć że tak lipnie u nas to wyszło. Ja ciągle czyli od listopada kiedy miałem zabieg jeszcze nie miałem epiprotezy ;/ . Aż mnie nosi że taka kupa wyszła a tak pięknie zachwala każdy implanty eh. Teraz dopiero rozumiem działanie tych kuleczek tytanowych w implancie wiec skoro da sie takie coś zrobić to ja nie widzę problemu żeby nie dało się przypiłować implantu tak żeby się ładnie epi mieściła pod powiekami tak żeby nie było żadnego wytrzeszczu ani żeby powieka nie odstawała. No nic będę musiał pogadać z dr.Jaworskim bo tak dalej być nie może jeśli on sam nie widzi możliwości zaradzeniu tego to nie ma po co przechodzić tyle operacji na darmo i znosić ból i stratę pieniędzy.
» przejdź do wątku

Komplikacje i trudności po zabiegu

Ja zrobiłem rezonans i wynik mi  tłumaczył profesorek który mi robił ten rezonans i powiedział że najwyraźniej widać że górny mięsień nie trzyma implantu przez co widać znaczne obniżenie implantu. Czyli w skrócie puścił mięsień górny pytanie tylko czy da się go przyszyć z powrotem przez co by musiało nastapić podwyższenie implantu ale coś mi się wydaje że nie ma takiej opcji.

Hm czytałem że są jeszcze inne implanty nie ruchome ale które też jakby imitują gałke oczną dzięki którym można nosić epi i przy tamtych implantach nie ma ryzyka odrzutu itp. dobre dla właśnie osób takich którzy stracili po kilkunastu latach oko i nie liczą na ruchomość epiprotezy tylko na wypełnienie oczodołu żeby nie zarastał i na epi która by w miare prosto patrzyła. Wiem że nie jest to cudowny efekt wyglądowy ale przynajmniej nie było by wytrzeszczu oka.

No nic teraz nic na gwałt nie podejmuje. Musze dokłądnie pogadać z doktorem Jaworskim ustalić plan działania i zaznajomić się z innymi możliwościami bo jak na razie ten implant guthoffa jest h... warty.  I go ciężko się ponoć piłuje i pewnie nie da się przyszyć mięśnia do implantu chociaż niby wcześniej podczas konsultacji nie stwarzało problemów :D. No nic polak mądry po szkodzie.

» przejdź do wątku

Komplikacje i trudności po zabiegu

Pierwsza wizyta po operqacji nie placilam przewaznie mialam dwie wizyty po kazdej operacji.Jak liczylam to w Katowicach bylam juz 12 razy -4operacje i 2wizyty po kazdej.Za druga operacje placilam za anestezjologa 600zl ,za wizyty tez ale nie pamietam ile razy.Pamietam ze za dwie ostatnie wizyty nie placilam,powiedzialam Jaworskiemu ze ja nie mam pieniedzy zeby stale jezdzic i stale placic,ja dla swojej przyjemnosci nie jezdzilam to niby dlaczego mam placic to nie moja wina ze jest zle.
2 razy bylam w Krakowie tam chociaz nic nie pomoze(dopasuje epi)to  za wizyte sie placi tj 60 zl.Ja jak liczylam to mnie to juz uczynilo z tymi dojazdami itd 10tys.
» przejdź do wątku

Komplikacje i trudności po zabiegu

Ja pieprze ale kupa wyszła kompletna. Co najgorsze można by na palcach jednej ręki policzyć specjalistów zajmujących się implantami dlatego wybór jest niewielki i nie ma zbytnio lekarzy u których można by dodatkową opinie uzyskać. Człowiek naiwny łudzi się że wszystko pięknie wyjdzie po takiej operacji nawet o komplikacjach nie było rozmowy a tu jak na razie same komplikacje. Co najlepsze ciągle same nie wiadome albo zamydlanie oczu. Hm jeszcze pamiętam jak dr. Jaworski mówi że wszystko da się zrobić a ciekawe co jak np implant leży za nisko albo za wysoko i widać że mięsień do którego go przyszył to się odczepił. Eh sam już nie wiem co robić ciągle myślę nad usunięciem bo w sumie tyle ile ja wydałem kasy na operacje  to bym sobie za tą kasę kupił protezę taką która by lepiej wyglądała niż efekt końcowy który ciągle nie wiadomo jaki będzie :D. Co najgorsze nic nie wskazuje że te komplikacje dobiegną końca.

PS Kornelio takie drobne pytanko dlaczego nie umieściłaś zdjęcia przed tą jakaś alergią skoro było o niebo lepiej ? Bo teraz jak masz to z deka lipnie wygląda ale jeśli tylko by opuścić powieki to by było w miarę dobrze.

» przejdź do wątku

Komplikacje i trudności po zabiegu

Kornelia ciesze sie, ze w miare lagodnie poszlo.  Ja na pocieszenie Ci tylko powiem, ze ja chociaz nie mam implantu tylko swoje oko to mam te same alergiczne koszmary.   Do szalu doprowadza mnie nieustanny wyciek jakiegos rzadkiego lepkiego paskudztwa. splywa mi to po policzku i zastyga tworzac zolty zaciek czasami jest w skladzie krew z pekajacych brodawek.   nie martw sie za bardzo wytrzeszczem powinien ustapic  po zejsciu opuchlizny na spojowce przeciez to wszystko swierze po chirurgu.

Ja jak zakladalam nowa epi jakis czas temu to u protetyka extra a podczas spaceru po W-wie nagle mi ja przewrocilo do dolu i wytrzeszczylo spojowka i rogowka zareagowaly na inny nowy ksztalt i po prostu zaczely wypychac cialo obce.  Moje oko swiruje jeszcze po dzis dzien czasem mam wytrzesz, czasem epi uporczywie spoglada do gory,  czasem powieka mi spadnie tak, ze ledwie mam szpare i tak ciagle. rzesy to mam notorycznie oblepione maziuga jak zachnie i dlugo nie mam dostepu do plukania to musze to cholerstwo wyrywac razem z rzesami. bo nawet sol fizjologiczna na waciku tego nie rozmieknie. 

Zauwazylam tez ze w skutek  zapodawanych miejscowo kropli sterydowych mam gesciejsze rzesy w chorym oku niz zdrowym.  Napawa mnie obawa tez fakt, ze co raz mniej rodzaji kropli mi pomaga w ostrych stanach wyciekowych.  Kiedys byl super Tobradex,  potem Prednisolonum i Dicortineff a teraz to juz nie wiem co do diabla.  Kornelia jesli mozesz to wymien nazwy tych co dostalas po zabiegu teraz niby antyalergiczne.  Pozdrawiam !  Mam wrazenie, ze pan dr Jaworski moze i jest specem od implantacji ale ni jak nie moze poradzic sobie ze skutkami mechaniznych otarc epiprotez o implant. Pozostaje leczenie objawowe tylko i niema furia zaimplantowanych.

Jeszcze pare takich postow i doktor Implant pojdzie z torbami z braku chetnych !!!

» przejdź do wątku

Komplikacje i trudności po zabiegu

No ja tez mam alergie,dziwne kazdy z nas ma alergie??Na co??A moze na implant??Caly czas mi leci wydzielina.Moze przydaloby sie tak porozmawiac szczerze w koncu,po rozmowie z Wojtkiem i Stokrotka zauwazylam ze dr Jaworski mowi prawie to samo kazdemu z nas.

  Ja bylam w Warszawie i p.Andrzej zrobil co sie dalo.Powieke mam nadal wypchnieta.Zdaniem dr Jaworskiego to epi na nia naciska,p.Andrzej twierdzi inaczej i ja tez uwazam ze epi nie naciska ona po prostu  nie ma gdzie wejsc.Nawet tak powiedzial ten w Krakowie(zapomnialam nazwiska)i co??Musze teraz tak chodzic.Za tyle kasy ,nerwow i bolu.Nie tego sie spodziewalam.Nie nastawialam sie na cuda napewno no ale to co mam to jest porazka.Przeczuwam ze skonczy sie usunieciem implantu.Mialam teraz pilowany implant ,szkoda tyle ze nie w tym miejscu gdzie trzeba bylo.Jak znajde chwile to wrzuce w galerie zdjecie zobaczycie efekt. 

» przejdź do wątku

Komplikacje i trudności po zabiegu

Hej

Piszę z okolic  Katowic, z domu mojego kolegi. Wizyta skończyła się tym, że będę w piątek, czyli jutro operowana na Legnickiej u doktora Jaworskiego. Z wbijaniem igły w implant, niestety. Doktor tłumaczył mi, że takie znieczulenie daje pełną pewność, że zostało dokonane centralnie, czyli jeden zastrzyk i po wszystkim- lepiej niż kilka słabych w okolice oczodołu.

Diagnoza - bardzo silna alergia na coś, nie do końca wiadomo na co, może być nawet na epiprotezę, mam przerost śluzówki i jakiś twór powstały w wyniku tego- jutro będę miała to wycinane. Obecnie krople na alergię i przeciwzapalne, oraz maść. Nic nie dają, jak na razie. Doktor mówił, że być może będę musiała dobrać sobie szklaną epi, albo zmienić sposób mycia akrylowej ( myłam łagodnymi płynami dla dzieci i solą fizjologiczną, a doktor proponuje tabletki do odbiałczania soczewek twardych kontaktowych, oraz płyn, w których się je myje). Po zabiegu dostanę konformer , silikonowy. Doktor chciał szklany dla próby,  ale szklanych nie ma w klinice.

Przewróciło mi się wszystko do góry nogami. Wyjazd weekendowy tak bardzo wyczekiwany, urlop. wakacje, praca - mam 2 tyg zwolnienia. I ten strach, i ta złość, że znów opatrunek, tak jak i Wy. Tutaj jednak winić mogę tylko mój organizm, który alergicznie reaguje na coś ( nie wiem na co).

Wątpię, by była to alergia na akryl - w końcu przedtem też miałam akrylową i nic się nie działo.

Zostałam na Śląsku do piątku, bo nie było sensu wracać do Poznania i jechać z powrotem w piątek. W dodatku godzinę zabiegu mam tak ustaloną, że nie zdążę na wcześniejszy pociąg powrotny i czeka mnie nocna jazda.

Czym my sobie wszyscy na to zasłużyliśmy? 

» przejdź do wątku

KLINIKA DR GIERKOWEJ

Jak bylam przed II operacja to pielegniarka w "klinice"u dr Jaworskiego spytala mnie czy mialam wszczepiany implant na Ceglanej a tam jest chyba klinika dr Gierkowej.Teraz mi sie to przypomnialo i dalo do myslenia
» przejdź do wątku

Komplikacje i trudności po zabiegu

Hej

Długo nie pisałam, ale jutro jadę do doktora Jaworskiego. I u mnie są komplikacje, po dość długim czasie, ale nie sądzę, by były spowodowane implantem.

Czasem oczodół mi krwawi, a w miejscu, gdzie kiedyś miałam wbijaną igłę do znieczulenia, teraz pojawiła się jakby odleżyna, czy coś podobnego. Powoduje to to, że epiprotezę wypycha  mi trochę do przodu. Oko ogólnie pobolewa, mam nadzieję, że doktor coś na to zaradzi, bo okuliści w Poznaniu rozkładają ręce.

Jadę jutro, trzymajcie kciuki. Mam nadzieję, że obędzie się bez zastrzyku w oczodół - to było okropne.

Jak wrócę, to napiszę co i jak. 

» przejdź do wątku

Implant

Heja to jeszcze raz ja:-) Jestem o niebo spokojniejsza Dokt. Jaworski zadzwonił do mnie i powiedził ze jak plasterek mi nie przeszkadza to niech tak bedzie ...byle tą siateczke nosic wiec jestem spokojna ze ten plater nie zaszkodzi :-) hm....moze sie gdzies wybiore he he  na małe wakacje BUZIOLE
» przejdź do wątku

Implant

Witajcie kochani...

Miałam zabieg u Jaworskiego 6go lipca....miałam wstawiany implant odrazu po usunieciu gałki ocznej .Teraz mam załozona plastykowa siateczke jakos to sie nazywaz ale nie pamietam jak dokładnie ale chyba cos na (kar...........r) napewno wiecie o co chodzi.Moj problem polega na tym, iz mam zeszpecome i ruszone powieki , dolna mi opada i przez to ta siateczka zaczeła mi ostatnio wypadac :-((( wkładam ja sama (bo Doktor Jaworski jest na urlopie) a okulistka tak mysle nie zrobi tego lepiej....czy komus z Was tez tak wypadała ta siatka?? Ja sobie skleja kącik obu powiek plastrem i to mi jakos trzyma ...moze to smieszne ale tak to jakos pod powiekami sie trzyma....Tu wakacje , a ja sie męcze z tym. Od wczoraj zaczełam to sklejac i jakos to sie trzyma...eh...niewiem po co Wam zawracam tym głowe ale jakos mi teraz lzej- jak jakas terapia :-)))) POZDRAWIAM WAS :-* 

» przejdź do wątku

kliunika 2000

Polecam Jaworskiego:-)
» przejdź do wątku

witam

WITAM !

Jestem juz po zabbiegu (10dni) u Doktora Jaworskiego i jak narazie ładnie sie goi:-) Bede tu cześciej zaglądac poniewaz mozna sie dowiedziec  o wieleu ciekawych rzeczach ..pozdrawiam:-)

» przejdź do wątku

kliunika 2000

witam serdecznie, dawno nie pisałam ale mam pytanko, zdecydowałam się na wizytę konsultacyjną w klinice 2000 w Katowicach, wyznaczyli mi terminy u dr Mariusza Fronczka, czy ktoś wie czy to dobry specjalista? zastanawiam  się jeszcze nad dr Jaworskim. bardzo proszę o szybką odpowiedz, dzięki wielkie.
» przejdź do wątku

Bardzo się cieszę Izabelo że do mnie napisałaś, bo czytałam wiele twoich wypowiedzi i wiem że leczyłaś się w Katowicach u dr Jaworskiego. Oczywiście mam jeszcze nadzieję że Alusi oczko da się uratować, ale gdyby nie to nie wiemy czy operować ją w  Krakowie czy w Katowicach. Chcielibyśmy aby tą protezkę miała jak najlepszą, bo tylko tyle możemy dla niej zrobić. Napisz proszę co o tym myślisz bo ty przez to wszystko przeszłaś i myślę że będziesz wiedziała najlepiej. A jeżeli chodzi o Prokocim to tam bierzemy tylko chemię a konsultacje okulistyczne mamy na Kopernika tak jak pisałaś.Pozdrawiamy i zapraszamy na Dni Bochni, w końcu mieszkasz niedaleko.

 

» przejdź do wątku

 

Cześć jestem mamą 13mieś. Alicji u której wykryto siatkówczaka w prawym oczku . Obecnie jesteśmy w trakcie pierwszej chemi ale guz jest tak duży (5 stadium) że najprawdopodobniej oczko zostanie jej usunięte. Jeżeli moglabyś nam doradzić a przynajmniej wyrazić swoją opinię , gdzie ewentualnie byłoby najlepiej przeprowadzić zabieg usunięcia oka i wszczepienia implantu. Leczymy się w Krakowie, ale wiele dobrego czytaliśmy na forum o klinice w Katowicach i dr Jaworskim. Prosimy o pomoc bo naprawdę niewiemy co robić.

» przejdź do wątku

Re: Jak wygląda oko po implantacji?


Arek:
A jest może jakis inny sposób polepszenia efektu kosmetycznego oka? Mam zaćme czy tam jaskre nie wiem dokładnie, mała, biała plamka na oku, w katowicach nie chcieli tego zooperować, zdziałałby coś ten doktor Jaworski, ma on duże możliwości?

 hey.dlaczego ci nie chcieli zoperować tego?

 

» przejdź do wątku

Jak wygląda oko po implantacji?

Witaj, większość z nas wie w jakim jesteś położeniu i dobrze zna problemy zwiazane z bycia osobą inną niż wszystkie. Akurat ta rzecz, która jest problemem znajduje sie w tak widocznym miejscu, że chcąc czy nie chcąc jest zauważalna.

Każdy z nas Cie rozumie. Ciężko jest zaakceptować siebie takim jakim się jest, ale należy do tego dążyć i nie wstydzić sie tego. Sama miałam wiele bardzo wiele problemów w szkole z tego powodu, tyle razy płakalam, że nie da sie tego pewnie zliczyć.

 W lutym tego roku miałam wtorna implantacje po 18 latach od enukleacji gałki ocznej.

Teraz mogę stwierdzić, że jestem zadowolona. 4 miesiące chodzenia w opatrunku się opłacały (w moim przypadku). Do tej pory nosiłam zwykła proteze, która absolutnie sie nie ruszała, aktualnie mam epiproteze założoną na wszczepiony implant, która sie porusza. Nie jest to super extra efekt (jak narazie), ale dosyć mnie satysfakcjonuje. Mam jeszcze nieco opuchnietą powiekę, lecz jak zapewnia mnie P. Dr Jaworski i P. Dr Wieremczuk opuchlizna powinna zejsc, a implant wchlonie sie jeszcze bardziej, mięśnie się wyrobia i bedzie jeszcze lepiej niżeli jest.

Mam ogromną nadzieje, że tak bedzie.

Musisz poczytać na forum na temat tej wtórnej implantacji, ponieważ jest ona dosyć ryzykowna i w wielu przypadkach (jesli chodzi o wtorne implantacje) stanowi problem dla pacjentów i niezbyt oczenkiwane efekty

Serdecznie pozdrawiam i życze dużo wiary i siły.  (Nie przejmuj sie innymi, oni nie wiedzą jaką krzywdę czynią. Jak sie to mówi "olewaj to co mówią sikiem prostym:)")

» przejdź do wątku

Implant

Pomyliłem się, chodzi oczywiście o 5 lipca i u dr Jaworskiego.
» przejdź do wątku

Implant

Drogi Radku, to nie jest tak że chcemy Cię zniechęcić. Pisaliśmy o wszystkich komplikacjach żeby przygotować was na to co będzie po implantacji. Dr Jaworski mówi o tym ale w naszej euforii ( bo nagle mamy przecież szanse na normalny wygląd! ) nie dopytujemy o czas i efekt końcowy. Wierzymy że szybko wszystko wróci do normy a my, nowi i naprawieni :) będziemy szczęśliwsi.  Mnie wyrwało to z pracy na  dwa tygodnie - wygląd i złe samopoczucie, kolejne wyjazdy do Katowic, rozdrażnienie i szukanie kogoś kto potwierdzi że jest wszystko okey. Wiele telefonów, rozmów z lekarzami i...nic.  Sama jestem sobie szefem więc nie mam problemu z czasem i pieniędzmi ale ....nerwy i rozczarowanie dały o sobie znać. Jeżeli chcesz skonsultować swoją decyzję z innymi lekarzami napisz do mnie, podam Ci dwa nazwiska sprawdzonych specjalistów. Warto to zrobić, zapewniam.  Każdy przypadek jest inny ale wszczepienie implantu i sposób jest jeden . Warto sprawdzić .Wierzę ze wszystko będzie dobrze i napiszesz nam o tym, trzymam kciuki.

Pozdrawiam serdecznie

» przejdź do wątku

Implant

Każdy uczy się na swoich błędach ;) powiedziałbym powodzenia  Radek ale to i tak i tak nic nie pomoże . Hm poza tym chyba się pomyliłeś nie 5maja tylko 5 czerwca ? czy  5 maj 2009 ? I gdzie się zapisałeś na ten zabieg do Dr. Jaworskiego czy Rostock ?
» przejdź do wątku

Implant

hm artur nie chcę cię martwić ale to jest duża różnica bo pierwotnym implantowaniem zajmuje się kilku lekarzy specjalistów w Polsce a wtórnym tylko jeden Dr. Jaworski ponoć jest to nie do zrobienia te wtórne i nie wiadomo jaki będzie efekt tak ponoć wypowiadają się inni specjaliści którzy robią pierwotne implanotwanie. Szkoda tylko że nie wiedziałem tego przed operacją ;/.

Arturze a dokładniej ile to by wyszło implantowanie tam w Rostock około 4tys Euro tak ? Bo ja już jestem po implantowaniu i ciekawi mnie czy mogli by oni jakaś korektę nanieść i czy to nie taniej by wyszło. 

» przejdź do wątku

Komplikacje i trudności po zabiegu

Mam pytanko pytał się ktoś Jaworskiego albo innego lekarza który się zajmuje implanotwaniem czy można usunąć implant i wtedy wrócimy do momentu jak było przed implantowaniem czy jak to jest bo powoli biorę pod uwagę możliwośc usunięcia implantu bo w****** mnie obecna sytuacja.
» przejdź do wątku
  | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |