MENU

Forum - Cześć.

« poprzednie   | 1 | 2 |  

Cześć.

Cześć.

Mam na imię Paweł

Mieszkam raczej studiuję  w Toruniu.

jakieś stare zdjęcie. 

http://photos.nasza-klasa.pl/27803493/3/main/6400cde031.jpeg

W wieku 3 lat miałem wypadek,  od tego czasu mam zeza plus brak widzenia w prawym oku. 

Wiec tak, mam te drugie oko mniejsze o jakieś 40%, całe oko skierował się w stronę nosa. Ostatnim czasie odkryłem że jednak widzę na to oko, potrafię odróżnić kształt, kolory przy dużej różnicy. Niestety jak przez solidną mgłę, plus muszę zamknąć zdrowe oko, skupić się. Do tego zakres widoczności jest dość mała. 

 Trochę żałuje że nie podjąłem się dużo wcześniej starań, ale niestety byłem okłamywany że nie mogą mi zrobić operacji przed ukończeniem 21lat. 

Umówiłem się na badanie komputerowe badanie wzorku, aby mieć jakieś informację a później muszę odnaleźć jakiegoś specjalistę lub szpital który naprawi mnie. 

 

Niestety moje życie to jakiś Combos nieszczęść,  wiecznie samotny, ludzie mnie odtrącają bo porostu się wstydzą przebywać ze mną, bo nie jestem fajny. sytuacja finansowa też kiepska, do tego mam zaledwie 168cm, słaby fizycznie. znalezienie  kogoś kto chciałby być ze mną wydaje mi się mission inposible. 

 

Często zastanawiam się czemu ja. co mógł zrobić 3 latek że tak go los skrzywdził. Czasami marze żebyś spotkać jakiegoś superbohatera który ma moc leczenia. Mam nadzieje że znajdzie się taki ze skalpelem, a ja będę znów mógł się cieszyć życiem, nie bać się podjeść do nieznajomej i pogadać. 

Cześć.

Pawel mozna zlapac dola po twoim poscie.  Witaj w klubie cyklopkow ha ha.... Czemu jestes taki strasznie zdolowany. przeciez zyjesz  studiujesz w pieknym miescie,  widzisz- to wazne.  A myslisz ze jak bys mial ponad 180 cm wzrostu i np. niebieskie albo brazowe oczy z zawinietymi rzesami to sukces gwarantowany?    Przez lata utwierdzales sie w przekonaniu ze jestes be i to marne poczucie wlasnej wartosci masz wypisane na twarzy wieczny smutek i postawa wiecznego zawstydzenia bardzo odstrasza innych moim zdaniem .  Nie znamy sie osobiscie wiec tak tylko typuje.    Mamy tu juz na forum Grzesia zapomnialam ksywy jakos "dokterm"   -  dogadajcie sie moze jakos wspolnie .  Obaj macie podobne dylematy.

Co do wygladu oka to moze warto by sie skonsultowac z jakims dobrym lekarzem okulista co z tym fantem zrobic...Jest taka galaz medycyny u nas otworzyli poradnie tzw. medycyna estetyczna to pewnie bardziej dermatologia ale moze warto popytac. Glowa do gory i pochwal sie co studiujesz.

Cześć.

Chodzę bardzo często wesoły, z głową do góry, rozmawiam z ludźmi, wychodzę na dyskoteki.

 Problem jest w tym że wszystko wali się na raz, jak by to powiedzieć przeciwnik ciągle strzela mi gole, na dzień dzisiejszy jest 1:4 w 21 minucie. (mam jeszcze inteligencję :)

 Studiuję Automatykę i robotykę. 

 

Byłem dziś u okulisty. Wiec tak. na lewe zdrowe oko jest wszystko w porządku, mam delikatny astygmatyzm, nie przeszkadza mi w funkcjonowaniu, ale po świętach kupie sobie jakieś okulary przy okazji chciał jakieś maskujące z anty refleksem. tylko ceny oprawek powalają :/

Co do drugiego oka, nie ma szans żeby widział, cała struktura oka jest zniszczoną, pozostała mi korekcja zeza. Tylko tu się zastanawiam czy może nie lepiej jest usunąć i wstawić jakiś implant, powiedzmy że w tamtym mam dziure i nie ma źrenicy, wiec szanse że oba będą wyglądać identycznie też są nikłe, no i jeszcze równo się trzymać. Musze jeszcze przemyśleć to ale i tak w wakacje chce mieć operację.

Cześć.

Automatyka i robotyka! O ludu! I IQ kwalifikujące Cię do Mensy jak nic! Paweł, przepraszam, ale ja Ci z mostu powiem, - choć jak mąż mój to wypatrzy, bieda będzie i rzeź niewiniątek -  że Ty idolem moim jesteś! Automatyka i robotyka! Gdzie można kupić głowę, która to pojmuje? Pokłon Ci składam szczerego podziwu!

      Nie poddawaj się! Geniuszem wszak jesteś!

Cześć.

Pawel wyjasnij nie kumatej starszej pani co oznacza zwrot , ze przeciwnik strzela ci gole- ja troche oldschoolowa jestem.  I do diabla co to robotyka?   haha...

Pawel ja tez dawno temu dopytywalam o korekte zeza na niewidzacym oku ale mi powiedziano, ze to bolesny zabieg i marny bedzie efekt. Obkurczona galka przyjelaby epiproteze a z planowaniem operacji na wakacje to sliski temat moze czytales ile czasu ludzie czekaja na implanty refundowane w Lublinie.  Dobrze ze robisz cos w tym kierunku, moim zdaniem to dobry znak , ze ci na sobie zalezy aby bylo dobrze.

Cześć.

Przeciwnik strzela gole - to znaczy, że Paweł znów w jakimś momencie z żywotem swym przegrał! No wiesz, Roniu, wracasz po walce na tarczy! Automatyka to (za słownikiem wyrazów obcych) "dyscyplina naukowa zajmująca się podstawami teorii i praktyczną realizacją urządzeń sterujących procesami (gł. technologicznymi) bez udziału człowieka lub z ograniczonym jego udziałem."  Czyli na przykład, konstruowanie zautomatyzowanych linii produkcyjnych w fabrykach i takie tam. Mądrzę się, dopóki jesteś, bo nie wiadomo, kiedy Paweł nastanie i ludzkim językiem nas oświeci. Robotyka, to jak mniemam, nauka o zasadach konstruowania wszelkich robotów, i tych zastępujących człowieka i tych służących człowiekowi w domu i zagrodzie.

    A Ty się, Roniu, łaskawie nie postarzaj, bo ja tu od Ciebie starszą jeszcze ciotką jestem.

                        Pozdrawiam gorąco i Ciebie i Pawła

Cześć.

Dawno mnie tu nie było;

Kocham Was baby :) 

Cześć.

Już takim geniuszem nie jestem, wszak dostać się na studia inżynierskie jest bardzo prosto, z racji tego że w Polsce wszystko jak muchy lecą na kierunki Adminstracja, zarządzanie, finanse, i humanistyczne,

Jak by to powiedzieć każdy rządzić by chciał, ale robić nie ma komu. 

 

tutaj coś o robotyce (takiej której ja chce się zajmować) akurat tutaj żartobliwie. 

http://www.youtube.com/watch?v=7H0AivBp9Dc

 A takie robotny stosuje się głównie w halach montażowych, głównie przy spawaniu, gdzie wymagana jest duża dokładność, a w szczególności tam gdzie występuje zagrożenie życia.

 

A to ja, trochę lepsza perspektywa. 

[url=http://www.abload.de/image.php?img=photo_0283m4q9.jpg][img]http://www.abload.de/thumb/photo_0283m4q9.jpg[/img][/url] [url=http://www.abload.de/image.php?img=photo_0281q3np.jpg][img]http://www.abload.de/thumb/photo_0281q3np.jpg[/img][/url] [url=http://www.abload.de/image.php?img=photo_0282v00g.jpg][img]http://www.abload.de/thumb/photo_0282v00g.jpg[/img][/url]

 

:p 

 

Możecie podać nazwiska jakiś specjalistów od kosmetyki oka?

 te życie jest trochę głupawe, wczoraj wygrałem pierścionek i bransoletkę dla dziewczyny na loterii,i zastanawiam się co z tym fantem zrobić

Cześć.

 

tamto coś nie działa :/ 

Cześć.

Pawełku, kto tu ma kłopoty ze wzrokiem? Ty czy Twoje koleżanki może? Przecież Ty jesteś chłopak jak strzała, i Twoje "szalone" oko w niczym Ci uroku i męskości nie ujmuje.      

 Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę spotkania Prawdziwej Damy, która bez trudu dostrzeże zalety Twego intelektu, osobowości i urody!     

 Ps Pierścionek sobie odłóż, przyda się! A bransoletką możesz mnie poczęstować, chętnie przyjmę!Perskie oko         

 Ps 2 Kornelko, gdzie bywałaś? Tęskniłam!

Re: Cześć.


PawelL1988:

 

tamto coś nie działa   Kto to nie chce takiel ladnej buzki?>  I ty masz kompleks jak bys moje zobaczyl bez epi  ..  Bizuterie trzymaj dla tej jedynej..Uwazaj bo jak cie forumowiczki ujrzaly to nie nadazysz z odpisywaniem na gg.

Cześć.

Ronia! Moje Cudo! Niech Ci się kwiaty u stóp ścielą!Ĺ�miech

O to chodzi, Pawełku, o to chodzi! Słuchaj, co Ci dobre duchy Cioteczek powiadają! Chłopak jak malowanie jesteś!

                    Buziaczek dla Ciebie i Roni mądrej!

Cześć.

Hehe

Wiec jeśli jest na sali młoda ponęta dziewczyna w wieku produkcyjnym (19-24l)

zapraszam na GG  9890137, można porozmawiać o wszystkim ze mną :)

tylko  musicie jakaś listę kolejności zrobić :) NFZ dał mi mało przydziałów na randki w necie, ehh te limity :p 

Cześć.

No Pawełku! ZUCH Z CIEBIE NA SCHWAŁ!

Ps Gdyby Ci doskwierały jakieś randkowe "farfocle", kłopociki jakoweś, Ciotka radą służy (Skype w profilu moim stoi).Perskie oko

 

Cześć.

Cesarzowo Ma, zajęta byłam życiem, w którym ostatnio mi się zaczyna układać pod KAŻDYM względem. Tfu, tfu, odpukać , moje wiedźmy :D

A Ciebie Pawełku nie będę wyrywać tylko dlatego, żem za stara dla Ciebie, bo normalnie to już śniłbyś mi się po nocach. Ja tam nie widzę żadnego problemu, wyglądasz świetnie! I co więcej - oby każdy chłopak miał taki uśmiech i głębię spojrzenia!

 

 

Cześć.

Kornelko Moja! Gratuluję i w kryształy zaglądam i czaruję, żeby się nadal wszystko pięknie i jeszcze piękniej Tobie układało.

Co do Pawełka rację masz zupełną, bo mnie już mój mąż zdybał, jak się w Jego urodziwe oblicze wpatrywałam. Ale, że u chłopaka młodego stara gropa  szans żadnych nie ma, to tylko głową z politowaniem pokiwał i do spraw swoich odszedł.

Pawełku, casting jaki porządny zrób!  W jury z Tobą zasiąść mogę, bo co do kobiet intuicję mam wyrobioną. Ziarno od plew odsiejemy i zostanie sam klejnot, Tobie przeznaczony...UĹ�miech

Cześć.

dziś miałem plan niecny aby zaproponować pewniej licealistce korepetycje z matematyki w zamian za słodkiego buziaka, hehe bo tak siedziałem sobie po kilku soczystych kuflach piwa, ujrzałem że jakaś laska się we mnie wpatruje, wiec zaprosiłem ją na rozmowę, ale cóż zaczął się koncert, uciekła i nie wróciła :/ i mój plan niecny nie wypalił.

 

mam ochotę wyprowadzić się z obecnego mieszkania,  użytkownicy tego lokalu najwyraźniej mnie olewaj, co dziś dobitnie ukazali w pewnym lokalu ignorując mnie. Najważniejsze dotrzymać do końca sesji a później trzeba poszukać kogoś nowego, albo akademik :) 

 

A tak przy okazji, chyba zrobię operację anty-zezową, a jak się nie uda to trzeba będzie wyciąć i wstawić obcego, SWOJE TO SWOJE, znam to cholerstwo, wiem na co je stać, 

Cześć.

Pawełku, a po co Ty się za takie małolaty nieopierzone bierzesz? Marne są szanse, by Cię takie kurczątko doceniło i czarowi Twemu wielkiemu uległo. Małe, więc Inność wszelaka dla niej barierą nie do pokonania jest. 

Wśród dwudziestek szukaj Damy Serca, bo "nastki" na przegranej pozycji z marszu Cię stawiają. I to Ty jesteś tym, co na macie ląduje.

Ps. Tylko mi się nie poddawaj, bo lanie będzie! Czasu masz dużo, by swą Laurę z tłumu wyłuskać.

A operacja? Wiesz, Słońce, sprawdź to jeszcze dokładnie, bo wedle mojej wiedzy taki zabieg ma szanse trwałego powodzenia jedynie przy widzeniu obuocznym. Jeśli Twoje chore oko widzi bardzo słabo, to efekt korekty się nie utrzyma i oko wróci na dawne miejsce. Ja też mam lekkiego zeza w niewidzącym oku i lekarze odradzili mi wykonanie tego zabiegu. Najprawdopodobniej stracisz pieniądze, a rezultat Cię rozczaruje. Jeżeli jednak zdecydujesz się mimo to, polecam Ci CENTRUM  MIKROCHIRURGII OKA "LASER" dr J. SZAFLIKA  w Warszawie (tel. +48226546781; +48226546806; e-mail: info@okolaser.com.pl; ul. Grzybowska6/10). Moja koleżanka korygowała tam zeza i bardzo sobie chwaliła.

Jeśli zrezygnujesz, pomyśl o jakichś świetnych okularach, które dodadzą Ci pewności siebie, bo w pewnym stopniu zakamuflują Twoje "magiczne"oko.

Pozdrawiam! 

 

Cześć.

Chciałem zrobić coś dobrego dla ludzkości :)

 

mam ktoś okulary maskujące? jak to wygląda, gdzie najlepiej kupić oprawki?(vison expres poleca ktoś?)

 

 

Cześć.

Pawełku, tak naprawdę wystarczy zrobić okulary fotochromowe, ale takie z lekko przyciemnionymi szkłami w pozycji wyjściowej, a nie z zupełnie białymi, które ciemnieją dopiero pod wpływem światła. Vision Express stanowczo odradzam, bo sporo przepłacisz. Poszukaj lokalnie, w mniejszych salonach optycznych, za te same szkła zapłacisz nawet 40% mniej, a oprawki często można wybrać z katalogu i też będą tańsze niż w sieciówce.

Pozdrawiam!

Cześć.

Ja polecam zwariowane okulary, np ja mam czerwone,grube oprawki i słusznie je wybralam, bo odwracają uwagę od oczu. Nie mam żadnych fotochromów, z kolei ja myślę, że fotochromy wyglądają niezbyt fajnie. Ale to moje prywatne zdanie.

Cześć.

Mi się podobają takie, tylko nigdzie nie mogę znaleźć tego modelu, brak ceny. 

za szkła powinienem dostać zwrot z uczelni. 

Cześć.

Te, które wybrałeś są niezłe, fakt. Może wystarczy pójść z tym zdjęciem do kilku salonów optycznych i poszukać podobnych. Jeśli tak jak Kornelię odstręczają Cię fotochromy, zrób białe szkła. Z fotochromami jest tak, że może same w sobie nie są "niefajne" -zwłaszcza, że są dostępne szkła w odcieniu nie tylko brązowym, ale również zielone, niebieskie i nawet różowe - ale nie każdemu pasują. Kwestia typu urody i preferencji. Na pewno uda Ci się dobrać takie, w których będziesz świetnie wyglądał i doskonale się czuł.

 

Pozdrawiam!

Ps Pawełku, właśnie znalazłam niekiepski sklep internetowy: www.mroptic.pl.

Polecam! Z pewnością znajdziesz tam oprawki podobne do tych, które Ci się podobają. Ceny są zróżnicowane, ale jest spory wybór wśród naprawdę niedrogich (do 100zł). W razie jakichkolwiek wątpliwości, udostępniony jest numer gg, więc szybko dowiesz się, co, jak i dlaczego tak drogo (lub wręcz przeciwnie)Perskie oko.

 

Cześć.

Chyba nie mam tak twardej psychiki jak mi się wydawało, kilka przykrych informacji w ciągu jednego dnia i coś pękło we mnie.I popłynąłem całkowicie. Nie wiem jak sobie z tym poradzić, 

 

Cześć.

Pawełku, co Ci to? Znowu leżysz na macie? To się podnieś, jak nie zdzierżysz, robala zatop w wodzie ognistej i do następnej bitwy ruszaj! Nie ma wielkiego wyboru: "albo Ty, albo życie".

Ps Gdybym mogła w czymś Ci pomóc radą, albo samym wysłuchaniem, to moje gg w profilu stoi. Zapraszam, dwie głowy czasem wystarczą, żeby całe życie zrewolucjonizować!

Głowa do góry! Pamiętaj: o tym, jak odbierasz świat nie decydują okoliczności, tylko to jak na nie reagujesz!

Cześć.

Przeszło, teraz czekam na szótkie w lotka :P

 

Byłem sobie dziś w Vison Expres po oglądać oprawki i po przymierzać,  ale takich co by mi się w 100% podobał nie było, chodź nie powiem kilka było ciekawych. drogie to cholerstwo jak nie wiem, kilka drucików + marka i życzą sobie po kilka stówek. Tamte co wyże, niby z ich strony ale na stanie nie mieli :/

 

Ale co do samych okularów. Normalnie jak się zobaczyłem w lusterku to +10 do uroku, inteligencji,taki jakiś poważny w nich się zrobiłem. Musze sobie kupić jakieś eleganckie. 

 

A tak przy okazji, czy ktoś się leczył u Dr Jochan(nie wiem czy dobrze pisze) z kilniki 2000 w katowicach

 

Pozdrawiam wszystkie szalone oczka :)

 

Cześć.

Paweł, dołączam do grona uważających, że przystojniak z Ciebie:-) Moje oko też szaleje, ale w ciągu dnia nie zaglądam do luster (choć jest trudno, bo pracuję w miejscu gdzie jest ich kilka) i zapominam o tym, a jak mi się przypomni to cała reszta świata twierdzi, że nic nie widzi. Ot, takich mam znajomych:-)

Ja też mam astygmatyzm i właśnie w tym tygodniu zamierzam coś z tym zrobić, bo w ciągu ostatnich tygodni znacznie pogorszyło mi się widzenie; wiem, że będę marudzić przy wybieraniu oprawek:-)

 Klinikę 2000 znam tylko od strony chirurgii

pozdrawiam 

 

Cześć.

A opowiem wam głupotę jako mało co nie dokonałem.

 Założyłem sobie konto na sympatii, i tam jest opcja dawania oczek. 

Zaglądam w pocztę. Mail przyszedł że ktoś mi wysłał oczko.  Zagląda od kogo. Patrze, hm. Od Szalonyoczek, czyżby ktoś był taki jak ja :) Odpuściłem oczko, patrze na drugi dzień, znów oczko od niej. I już miałem napisać do niej "witaj szalony oczku, tu egzotyczne oczko blaaaa blaaa ..... " ale coś mi się nie zgadzało,zacząłem się przyglądać jej fotce, nic nie widać, a później jeszcze raz przeczytałem jej nick, Szalonyloczek, no i miała kręcone włosy. Nie wiem gdzie mi wcięło jedno L. Ale by się zdziwiła czytają taką wiadomość hehe 

Cześć.

Cześć.ale się ubawiłam jak przeczytałam:)wiesz popełniać błędy ludzka rzecz ale mieć jeszcze przy tym poczucie humoru to już dusza towarzystwa.Wiesz opowiem swoją głupotkę ,która mi się przydarzyła ,w tej dobie gdzie pełno samochodów całkiem niedawno wlazłam do samochodu jakiegoś pana,który miał kolor podobny do naszego czarny i kierowca czeka na mnie to ja bez wahania pewna ,ze to mąż na mnie czeka otworzyłam nie patrząc na kierowcę i siadłam i jakaś...dziwna cisza Boże patrzę ,a facetowi ze śmiechu mowę odebrało!Mnie przyszło  do głowy  jeszcze powiedzieć przepraszam ,a nieopodal mój mąż śmiał się  za kierownicą wierz mi co się mojemu,, chłopakowi"oberwało i słusznie ,bo jeszcze mówi co Ty nie widzisz? wyjąc ze śmiechu...Mówię do niego bez przesady ,ale mnie złomy nie interesują i nie znam marek tylko kolor następnym razem wyjdż i machnij ,że to Twoje ,,złomstwo".Wierz mi nie miałam wtedy poczucia humoru!Dziś jak na wspomnienie o tym to się śmiejemy i mąż często ,zebym nie pomyliła samochodów faktycznie daje mi znaki hehe:)pozdrawiam 

Cześć.

Staniu, moja Babcia dokładnie w ten sam sposób wsiadła kiedyś pewnemu Panu do malucha. Babcia jest pielęgniarką, już rzadko się udziela, ale czasem jeszcze idzie komuś zrobić zastrzyk. To było jakieś 15 lat temu, mąż pacjentki przyjeżdżał po Babcię codziennie o umówionej porze pod blok. Widząc zaparkowanego pomarańczowego malucha, Babcia, jak to Babcia, pełna werwy wsiadła, zagadując 

-  ale to dziś pogoda brzydka, ciemno, wieje, pada, straszne rzeczy.

- A gdzie Panią podwieźć, Pani sąsiadko? - odrzekł rozbawionym głosem sąsiad :) 

Cześć.

Hm, ja taką duszą towarzystwa aż nie jestem, chyba że kogoś lubię, znam albo jakaś dziewczyna którą ... no wiecie, to wtedy mogę sporo gadać, często w jakiś sposób żartując. Natomiast w grupie jakoś mi nie idzie, nie mam takiego przebicia, moja siła głosu nie jest imponująca, a po za tym nie chce się wygłupić. 

 Tak przy okazji jutro mam zamiar się zarejestrować na kilka wizyt u specjalistów i hm ciekawy mnie ta klinika http://www.oftalmika.pl/  miał ktoś z nią styczność?

Cześć.

Staniu, ubawiłam się do łezUśmiech. U mnie była prawie identyczna sytuacja. 

 

Cześć.

Staniu, ja samochody rozpoznaję świetnie, ale za dnia. W  ciemnościach robię to samo co Ty! I to już kilka razy taki manewr odpracowałam!

BUZIACZKI! �miech

Cześć.

Pawełku nie bądż taki skromny:)A kto rozweselił nas?Jesteś ,jesteś duszą towarzystwa ,tylko ,ze w życiu tak bywa ,że odkrywamy siebie na nowo.  Miałyśmy wspaniałe niedzielne popołudnie.Pozdrawiam Cię Paweł i Was dziewczyny ;Ciebie Kornelio no proszę przez tyle lat i zabawna historia wciąz żywa:)i Wiero Ciebie również życząc zdrówka i Ciebie moja droga Klaro no proszę jaka blachara z Ciebie?Każdy samochód odróznia jesteś wszechstronnie uzdolniona.no i fajnie,bo przynajmniej możesz pomóc swojemu chłopakowi wybrać przy zakupie, a ja za ładny kolor bym zapłaciła dlatego mnie nie zabiera:)Buziaczki 

Cześć.

Staniu! Dziękuję za uznanie, ale ja aż tak wielokierunkowo uzdolniona nie jestem, by o wszechstronności mówić. A jeśli o auta chodzi, to fakt, samochody zawsze kupuję ja. Mąż siedzi obok i trudzi się, żeby nie spaść z krzesła i nie rozpocząć odkurzania salonu własnym ciałem. Bo najpierw udajemy, że auto jest dla mnie. Więc pan mnie pyta, które mi się szczególnie podoba. Oczywiście ma na myśli, że dzidzia-krasnal pokaże łapką: "Ten czerwony". A tu niespodzianka. Dzidzia zaczyna maglowanie o silnik: litraż, konie i takie tam; o przyspieszenie, a ile maksymalnie wyciągnie, a jaka szybkość reakcji w sytuacji krytycznej; a ile pali, a czemu tak dużo, a czy ABS, czy wspomaganie kierownicy, czy klimatyzacja w pakiecie i jadę do oporu. Z reguły kończy się tak, że Pan prosi mojego Męża o sklonowanie żony i idzie negocjować rabat, który miał wynosić 10% dla nauczycieli akademickich, a teraz nagle jest 15% i klimatyzacja w prezencie dla żony. Zatem, chociaż prowadzić nie mogę, przydaję się przy zakupie i dodatkowo jako nawigacja biometryczna robię!  

 

Znów się rozgadałam. Buziaczki dla Was, Dziewuszki Moje i dla Pawełka!  

 

Ps Żeby już nikt się nie mylił, na imię mam Joanna Klara, mianujcie mnie jak chcecie, zawsze wiem, że o mnie idzie.

Cześć.

cesarzowacyklopow powinni cię jednak sklonować PokazujÄ� jÄ�zyk już widzę minę sprzedawcy  Ĺ�miech

 

Mi się raz pomyliły autobusy, i zamiast wsiąść do 31 wsiadałem do 22, chyba byłem rozkojarzony. Autobus jechał i zamiast skręcić pomknął prosto. Wysiadłem na najbliższym przystanku, a że miałem jeden bilet musiałem iść na piechtę do domciu. Z 1,5km zrobiło mi się 2. 

 

A po za tym wydarzyła się rzecz straszna, wyskoczyła mi opryszczka na ustach, pokonała system obronny w postaci grubej warstwy wazeliny (tram tram bez głupich skojarzeń) na moich ustach. Ale nie poddaje się, zastanawiam się jak temu złu uprzykrzyć życie, i niech się wynosi, sól albo alkohol, ale to może szczypać Wycie 

 

Dziś przełamałem się, zabrałem za telefon, i umówiłem się na wizytę u pani wróżki, z Katowic,  właściwie to z Zabrza. Wolny termin : 29 marzec, o losie, kolejki większe niż w PRL. I to jeszcze prywatnie, na nfz to chyba w musiałbym czekać z 2 lata na wizytę, z 3 na operacje. 

 

 

Ale mamy piękną pogodę, wczoraj śnieżek (mordka ucieszona) a dziś, wszystko się rozpuściło i chlapa MarszczÄ� brew

 

Cześć.

Pawełku, dziękuję... Zawstydziłam się...

Ja też mylę numery autobusów, zwłaszcza w wieczornej porze. A jeśli chodzi o dalekobieżne... Właśnie, to jest dobre! W październiku samotnie wizytowałam rodziców na Mazowszu. Z ich miejscowości do Zakopanego kursuje tylko jeden autobus, w godzinach wieczornych. Na dworzec udałam się taryfą, żeby się staruszkowie po nocy mi nie snuli, i idę szukać wehikułu. Pusto, ani żywej duszy, pies nie szczeka, kot nie miauknie, jak w grobie. Patrzę i z trudem niejakim dostrzegam w głębi, na pierwszym stanowisku, jakiegoś olbrzyma. Myślę, wielki, to pewnie ten. Podchodzę, drzwi otwarte, w środku kierowcy ni pasażera ani śladu. Idę zatem zajrzeć autobusikowi w buzię, może mi co mądrego tablica jego, o trasie drogi informująca, objawi. Tablica jest, wielka i pięknie podświetlona. Ślepy by przeczytał, myślę, ale ja za diabła tego nie odcyfruję, chociaż na ogół przecież co nieco widzę! Nagle słyszę chrząknięcie. Odwracam się, chłop jakowyś wielki, w garniturze. Kierowca pewnikiem. -A co też to gaździno tak medytujecie? Swojej dorożki ulubionej nie rozpoznałaś? -Panie Jaśku najmilejszy!- drę się i rzucam w ramiona niedźwiedziowi, bo to mój osobisty, z dawien dawna zaprzyjaźniony Charon dróg polskich jest - Nie poznałam! Czytam i czytam i nie widzę, wszystko rozmazane! Jaśko się śmieje tylko, torbę mi do auta niesie, na pierwszym krześle umieszcza, bo w bliskości jego jechać muszę dla miłej konwersacji nocnej, bilecik jak za dziecko inkasuje (zniżka dla widzących inaczej pomnożona o szachrajstwa kumoterskie) i czekamy, śmiejąc się z mej ślepoty narastającej...Ĺ�miech

 

Pawełku, na opryszczkę MELIHERP kup, w każdym stadium pomaga, w przeciwieństwie do ZOVIRAXU, a kosztuje ze 3zł.

Gratulacje w związku z wróżką!

Pozdrawiam Was i przepraszam, że tu całe strony sobą zapełniam! ZaĹźenowanie

Cześć.

Cesarzowo milusieńko, jak ja Ci dom przeprasać, to będzies niestetość, ale musiała psynajmnij  jednom flasecke ze mnom wydoić. Jak to tak mozno? Pseprasac za chec do zycia? A idzze Ty! Migiem mi tu sie prose poprawic i pisoc aby! Chocby epopeje, cy innom sage! Nnnno!

Cześć.

Nie długo wszyscy będą mówić tu wierszem Super

Cześć.

Wierszem ,czy prozą pisane to nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia,ale poprawia mi samopoczucie i pozytywnie wpływa na mnie uśmiech i radość innych :)))Pozdrawiam oczywiście BUZIACZKIUśmiech

Cześć.

Pawełku, a gdzie Ty tu wiersze widzisz?!Tu najwyżej góralskie pogojtki odlatują!

Kornelko, a dyc pseprasam, ze pseprasałam. Godoć mogie bez zadnego uopamientania, ino zeby tylko klawiaturkom, a nie jęzorem. A flasecke to i tak kiedy to uobalimy pirsorzędno! 

Hej!

Cześć.

Opryszczka odeszła, zamęczyłem gadzinę. Walka była bardzo wyrównana, ostra artylerię obie strony wystawiły. Ale i tak dobro zwyciężyło. 

Po za tym nie wygrałem w lotka Wycie

Założyłem sobie konto na tym forum strabius coś tam. (o zezie). Jeju jak oni tam jęczą, gorzej niż ja Ĺ�miech Jedna dziewczyna do mnie zgłosiła się że może mi pomóc, i ciągle pisze że tylko wytrwałością i uporem mogę poradzić sobie (jak bym tego nie wiedział), i ciągle do znudzenia to powtarza, za to ja próbuję ja wyprowadzić ją z równowagi ciągle schodząc na innym temat, (wypytuję się o jej zdjęcie Niewinny ) a ona ma jakieś regulator wbudowany który nie pozwala jej się wyprowadzić z równowagi i ciągle powraca do jednego. 

 

Chce ktoś toruńskiego piernika? 

 

Cześć.

Ja chce piernika! Poca�unek

Cześć.

Ja chcę piernika! PocaĹ�unek

Cześć.

To zapraszam do Torunia :P

Cześć.

Pawel weszlam kiedys w Koszalinie do sklepu firmowego z toruńskimi piernikami i ceny mnie zamurowaly   'spierniczylam' stamtad z paczka Katarzynek ...

Cześć.

A ja jakoś nie lubię pierników, nie smakują mi jakoś specjalnie. 

Ale jak wiadomo za markę się płaci PokazujÄ� jÄ�zyk

Cześć.

Pawełku, niedobre pierniki proponowałeś? Kiełbasę toruńską trzeba było, jeszcze lepsza, jak ktoś mięsożerny....Perskie oko

Cześć.

Dużo tego tu i nie chciało mi się czytac...więc może się powtarzam aleeeeeeee

Miałam dwa razy operację na zeza na oku niewidzącym iiiii pierwsza była jadem kiełbasianym, albo jakoś tak. Z racji, że byłam kurdupel to zrobili mi w znieczuleniu ogolnym- 10 min, tego samego dnia szybciutko wstalam i moglam juz jesc(co dla mnie jest wazne ;P) u dorosłych można na żywca bo to sie tylko chyba wstrzykuje jad w miesnie w ktore za bardzo ciagna i juz.

efekt byl od razu widoczny, ale po roku juz nie bylo nic widac-jakbym mogla to bym se wstrzykiwala to cos co rok zeby mi oko nie uciekalo az tak.

nie wiem czy tobie nie zaproponuja ciecia albo skracania  mięsnia- przecina sie go i zszywa z powrotem albo przetną, odetną w poprzek kilka milimetrów i znowu zszyją. u mnie ta byla skuteczniejsza ale. no wlasnie= oko obrzydliwe czerwone jest przez miesiac a u mnie w dodatku na gałce pojawiła sie blizna- białko jest takie pomarszczone i różowe i ciagle jakies syfy w tą blizne wlaża-głównie rzęsy... 

i co?pomocne?

 a glasy teraz kupiłam sobie wieeelgachne ściemniające się na słońcu (na śniegu tyż...) wiec latem moge wlosy spiac i nie widac tego &%#@$% zeza.

i tez czekam na wygrana w totka- nikt nie chce mnie przyjac do roboty ze względu na oczy, a tak to se wlasna pracownie zaloze i wszyscy beda mogli mi... no wlasnie

peace and love

Cześć.

Chyba bez cięcia się nie obędzie. A później założyć epi ale skoro mam poczucie światła wiec chyba odpada :/

A z tymi okularami fotochromowymi, czy podczas zakupu brylów jest szansa zobaczenia efektu jak by to wyglądało no moje twarzy? 

« poprzednie   | 1 | 2 |