W końcu i ja tu dołączyłam

Witajcie,

ponad 22 lata temu straciłam prawe oko (wypadek komunikacyjny) - miałam wtedy 11 lat... Nauczyłam się życia z protezą, przeszłam ponad 20 operacji rekonstrukcyjnych twarzoczaszki na oddziałach chirurgii plastycznej w Warszawie, a ostatnie 3 w Polanicy Zdroju. Pracuję zawodowo już ponad 13 lat i mimo mankamentów urody oraz braku oka funkcjonuję w tym świecie.

Nie wiedziałam, że istnieje taki portal jak jednooczni.org - trafiłam tu dziś zupełnie przypadkiem szukając w googlach informacji czy może... można... jakoś... gdzieś... przeszczepić gałkę oczną (marzenie głupiego - od dawna wiem, że jest to niemożliwe). Aleeee - nic nie dzieje się bez przyczyny - trafiłam tutaj i WITAM WSZYSTKICH SERDECZNIE.