MENU

Forum - jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)

jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)

jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)

Witam wszystkich bardzo serdecznie. Od dłuższego czasu zaglądam na forum aż w końcu postanowiłam się zarejestrować. Jestem więc nowym użytkownikiem tego forum ale problemy ze wzrokiem i problem jednooczności nie jest dla mnie nowy.

Kilka słów o sobie...
Mam 24 lata i urodziłam się z nieprawidłowo wykształconą (małą) gałką oczną, do tego z zaćmą, potem jaskrą-na prawe oko nie widzę więc od urodzenia. W lewym oku duża krótkowzroczność. Niestety, nie noszę żadnej epiprotezy więc mój wygląd to dla mnie dyskomfort. Przez lata jakoś lekarze nie widzieli rozwiązania mojego problemu a kiedy trafiłam na moją obecną Panią doktor która podsunęła mi pomysł protezowania (w Krakowie) to nie skończyło się to dobrze (epiproteza była źle wykonana i pojawiło się mnóstwo komplikacji a wygląd jeszcze się pogorszył). Na kilka lat porzuciłam myślenie o jakichkolwiek korekcjach. Potem dojrzałam w końcu do usunięcia gałki ocznej i protezowaniu ale lekarze nie chcieli się tego podjąć (bo nic się nie dzieje więc nie ma wskazań do usunięcia). A potem pojawił się doktor z Katowic o którym tutaj już wiele pisano-znowu nadzieja, byłam już zdecydowana na operacje i... wtedy trafiłam znowu na forum i przeczytałam niezbyt dobre opinie na jego temat. Znowu musiałam porzucić nadzieje o normalnym wyglądzie. Teraz chciałabym udać się na konsultacje do dr Haszcza o którym słyszałam juz wcześniej, może on podejmie się zabiegu.

 o tyle o swojej sytuacji, przepraszam za ten przydługi wstęp. Zarejestrowałam się na forum ponieważ chciałabym poznać ludzi z podobnymi problemami, korzystać z Waszego doświadczenia i móc dzielić się swoim. mam nadzieję że przyjmiecie mnie do swojego grona :)

pozdrawiam wszystkich użytkowników, 

Magda

jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)

Witaj Madziu,

fajnie, że jesteś z nami :-)

 pozdrawiam 

 

jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)

Witaj serdecznie

Cieszę się również, że jesteś. Myślę, że doktor Haszcz to dobry pomysł. Jestem namacalnym przykładem, że do Katowic nie warto ( zresztą, po co masz płacić za coś, co należy Ci się jak koniu owies :) więc może się wkrótce spotkamy gdzieś w szpitalu w Lublinie, bo ja będę próbować rozmawiać z doktorem o implantacji wtórnej ( w tym przypadku powinna się nazywać - bardzo wtórna- hihi :)

Mam nadzieję, że się zadomowisz, będziesz dzielić się troskami i radościami, bo po to właśnie jest forum. 

jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)

WITAJ VIVIAN!!!

Cieszę sie że jest wśród nas kolejny katowiczaninśmiech

Pan doktor z naszego miasta chyba może już zwinąć swój kramik,po takiej reklamie jaką tutaj otrzymał i to za zupełne free he he.

   Pozdrawiam katowiczanki i całe forum.Perskie oko

jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)

Otóż to. Właśnie jestem po rozmowie z doktorem Haszczem i umówiłam się na 18 marca. Yupppi!

Jakby co, to numer do rejestracji w Lublinie  (81)5349850   , należy wziąc skierowanie od okulisty do Poradni Okulistycznej w Lublinie przed wizytą. Dobrze jest też upewnić się, czy tego dnia doktor Haszcz będzie w pracy. 

jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)

Bardzo dziękuję za ciepłe przyjęcie UĹ�miech

Tobie Kornelio wielkie dzięki zainformacje jak się dostać do dr Haszcza, widzę że nie musiałaś długo czekać na wizytę, ja też mam nadzieję się w końcu zbiorę się w sobie i zadzwonię.Czy możecie mi coś napisać o doktorze? Troche się obawiam bo trafiłam już na tylu symaptycznych i niesympatycznych okulistów, obawiam się że znowu usłyszę "a po co Pani taki zabieg?"

Dobrze też zrozumiałam że potrzebuje skierowanie od swojego okulisty czy od lekarza rodzinnego?Bo przecież do okulisty jako tako skierowania nie potrzeba. I czy doktor przyjmuje w szpitalu czy w poradni? Wiem ze te odpowiedzi na te wszystkie moje pytania są pewnie na forum ale wątków jest tak sporo że nie wiem czy uda mi się przekopać przez wszystkie.

 Co do doktora z Katowic to jakkolwiek wspominam go miło bo żadnej krzywdy jak do tej pory mi nie wyrządził a  pomógł mi dobrać szkła kontaktowe kiedy te które nosiłam przestano produkować i wydawało się że już zawsze będę nosić okulary bo oko nie chciało tolerować żadnych innych. No ale z innych jego usług nie skorzystam.

Re: jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)


 Doktor Haszcz jest bardzo życzliwy, miły, oddany i zawsze mówi prawdę. Szczerze ocenia sytuację - nie jest ani przesłodzony, jak doktor J. , ani też niemiły. Po prostu kompetentny lekarz,chcący bardzo dobrze dla swoich pacjentów. Ja widzę coś jeszcze. On nie zatrzymał się  na jednym etapie, widzę, że chce zdobywać doświadczenie i choć ostrożnie, to podchodzi do skomplikowanych przypadków.

Pan doktor przyjmuje w kilku miejscach, jednak na NFZ zostaniesz przyjęta w Poradni Okulistycznej Szpitala Okulistycznego w Lublinie ul,. Ceglana ( ileś tam).

Tak, wymagane jest skierowanie od okulisty, bowiem jest to już poradnia specjalistyczna - to nie jest zwykła wizyta u okulisty - to jest szpital. Nie wiem jak wygląda sprawa ze skierowaniem, mnie p.doktor mówił, że ma być od okulisty. Zadzwoń tam, to może się 18 marca tam spotkamy :) 

 

jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)

To prawda doktor Haszcz jest KOCHANYM człowiekiem. Dysponuje nie tylko świetnym talentem lekarskim (co wprost przejawia się w szybkiej diagnostyce i leczeniu), ale przede wszystkim w pacjencie widzi drugiego człowieka - a nie tyklo kolejny przypadek. O tym, że doktor Haszcz jest super, to najchętniej powiedziałbym Mu osobiście, ale nie chcę być posądzony o lizusostwo. Szkoda, że jest tak mało lekarzy - takich właśnie jak doktor Haszcz.

Pozdrawiam wszystkich nadchodząco-wiosennie :)

jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)

Darku, jestem pewna, że doktor Haszcz się ucieszy, jak to przeczyta :D

jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)

To doktor Haszcz czytuje nasze forum?

Poza tym mocno trzymam kciuki Kornelia za powodzenie Twojego potencjalnego zabiegu powtórnej implantacji. Po tak długim okresie pasma nieszczęść i cierpienia zasługujesz na to co dobre. Pamiętaj, że nawet po najdłuższej i najbardziej srogiej zimie nadchodzi w końcu wiosna i radość.... Mam gorącą nadzieję, że i tak będzie w Twoim przypadku :)

jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)

Na pewno czyta, wszyscy zainteresowani nas czytają ( łącznie ze sprawcą mojego "niepowodzenia").

Dziękuję za wszystkie dobre słowa. Z własnej głupoty nie zadzwoniłam do doktora wcześniej, a mogłabym już być na tym samym etapie co Martka - miejmy nadzieję, że wszystko się uda, rozmawiałam z p.doktorem że faktycznie aż tak bardzo nie zależy mi na ruchomości - bardziej na wypełnieniu oczodołu. Widziałam starszą osobę, która całe życie nosiła protezę, jej zdjęcia sprzed lat, w trakcie i teraz i widzę, że degeneracja oczodołu następuje jednak - zapada się wszystko itd. A ja zamierzam zostawić w miarę atrakcyjne zwłoki :

Potem po latach ktoś nas odkopie jak w atrykule o najstarszym sztucznym oku i powie :" w epoce topornych  laptopów i rodzenia dzieci drogą naturalną istniały również imitacje oczu, nie to co dziś - kiedy my już możemy przeszczepiać żywe gałki oczne  "

�miech

jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)

Kornelia ja obstawiam, ze jak Panowie Doktorzyczytaja nasze wypowiedzi zwlaszcza te "Medyczne"  to niezly maja ubaw jak sie nawzajem diagnozujemy i leczymy no nie?

jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)

Tak wesoło się zrobiło na forum :)Kornelio miałam dzisiaj niskie ciśnienie hehe ,pomogłaś STAN STABILNY i jak tu nie mówić ,że lekarz nie pomoże ,a koleżanka a i owszem.Pozdrawiam Ciebie Kornelio i Ronie niech mają ubaw  lekarze  w końcu śmiać się to zdrowie Uśmiech

jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)

Hihihih, dziewczyny, ja też Was bardzo lubię . Jesteście jak słoneczka tutaj :)

W ogóle uznacie chyba, że wszyscy  jednooczni  i problemowe-oczęta są przesympatyczni ? No bez wyjątku, co nie?

Tak mi się dziś przypomniało, jak w ubikacji damskiej w pubie przemywałam oko i mi "uciekło". Zwołałam konsylium 7 osób, którzy z nosem po ubikacjach i podłodze szukali mojego oczka, które spokojnie sobie spoczywało w moim szaliku na szyi :D

To było 2 tygodnie temu :) 

Re: jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)


ronia 73:
Kornelia ja obstawiam, ze jak Panowie Doktorzyczytaja nasze wypowiedzi zwlaszcza te "Medyczne" to niezly maja ubaw jak sie nawzajem diagnozujemy i leczymy no nie?

 

Roniu, no ba... Polak potrafi! Jesteśmy specjalistami od zdrowia i narzekania, nie wiedziałaś?

Staniu - na ciśnienie najlepsy jest naparstecek czegoś mocniejszego :)A panowie patrząc na Twoje zdjęcie, gdzie masz figurę jak Shakira - to nawet "naparstecka" nie potrzebują Ĺ�miech

  

vivian darkbloom - kochana, ja myślę, że przyjęta zostałaś w dwójnasób, powiem więcej, jeśli oglądasz czasem Mtv-zostałaś oficjalnie odpicowana :D

jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)

To dziękuję za oficjalne zaklepanie mojej kandydatury na użytkownika forum UĹ�miech

MTV niestety nie oglądam więc nie kojarzę czym jest bycie odpicowanym ZaĹźenowanie

 

Ubawiłam się Kornelio czytając o poszukiwaniach oczka-ja tak zawsze szukam mojej soczewki kontaktowejĹ�miech

 

Eh też powinnam jak najszybciej zająć się protezowaniem bo oczodół się zapada no i mięsnie giną, ale zabieg to jednak jakieś wyłączenie z życia na miesiąc czy dwa więc nie wiem czy zabiorę się za to wcześniej niz za rok bo wtedy, na ostatnim semestrze studiów akurat mam wolne. No ale już teraz chciałabym spotkać się z doktorem Haszczem :)

jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)

Naparstecek mówisz Kornelio? A  no trza spróbować :)Myślę ,że się spotkamy w towarzystwie przesympatycznych forumowiczów,bo to nie ulega żadnej wątpliwości JESTEŚMY WSPANIALIPerskie okotrudno szukać w nas wad.Pozdrawiam serdecznie wszystkich!

jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)

Staniu a gdzie dokladnie mieszkasz w Zachodniopomorskim jesli mozna wiedziec?

jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)

Kochana Roniu!Mieszkam w Trzeborzu .Jest to wioska otoczona jeziorami  idealny wypoczynek dla wędkarzy i dla tych ,którzy cenią sobie ciszę i spokój.Jeśli chodzi o mnie to ja i tak mam sentyment....do rodzinnych stron... Lublina.Tam mieszka moja siostra i wiem ,że muszę wrócić tu,ale jak mi trudno stamtąd odjeżdżać. Mam nadzieję,że mnie odwiedzicie i powędkujecie .Zapraszam w moje skromne progi:)

jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)

Wiec Vivan, Witaj,i zapraszam w nasze mityczne progi

 

ot to tyle, więcej nie pisze 

 

Re: jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)


stania133:
Kochana Roniu!Mieszkam w Trzeborzu .Jest to wioska otoczona jeziorami  idealny wypoczynek dla wędkarzy i dla tych ,którzy cenią sobie ciszę i spokój.Jeśli chodzi o mnie to ja i tak mam sentyment....do rodzinnych stron... Lublina.Tam mieszka moja siostra i wiem ,że muszę wrócić tu,ale jak mi trudno stamtąd odjeżdżać. Mam nadzieję,że mnie odwiedzicie i powędkujecie .Zapraszam w moje skromne progi:)

 

Staniu pytam, bo w lipcu bede w Swinoujsciu i myslalam , ze moze gdzies blisko mieszkasz ...

jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)

Do Świnoujścia mam około 150km,ale do lipca jeszcze trochę czasu pozostało to się spiszemy i chętnie Roniu się  z Tobą spotkam:)na razie luzak ,bo nie mam pracy ,bo ekonomiczne warunki zmusiły mojego kolegę i zostawił tylko pracowników najbardziej potrzebnych ,doskonale Go rozumiem jako że ja na,, innej umowie" od lat kilku się zatrudniam więc teraz znowu nowe wezwanie szukam pracy hehe.Pozdrawiam bardzo serdecznieUśmiech

jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)

No to zycze powodzenia w szukaniu platnego zajecia.  Ja wlasnie w piatek w swojej pracy dowiedzialam sie na imieninach naszego szefa- a jestesmy ZPCH - ze sa projekty aby od przyszlego roku kalendarzowego odejsc od sponsorowania czyli dofinansowywania wynagrodzen pracownikow z lekkim stopniem niepelnosprawnosci. 

 Namiastke tego tematu przeczytalam tez na tej stronie dla niepelnosprawnych , ktora kiedys byla tu podana na forum.  Jednym slowem ktos sie spostrzegl, ze za duzo jest "zdrowych' inwalidow ktorzy maja zalatwony stopien niepelnosprawnosci tylko na potrzeby zatrudniajacych ich pracodawcow .  Niestety jesli do tego dojdzie to ucierpi  na tym duzo ludzi .  Pozyjemy zobaczymy napewno nie obejdzie sie bez walki i dyskusji w sferach rzadowych.

jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)

Tez o tym słyszałam, Roniu. Niestety mają w ogóle obniżyć dofinansowania na niepełnosprawnych. Gdyby jeszcze takim ludziom na 1 czy 2 grupie dawali odpowiednio wysoką rentę, aby mogli z tego wyżyć - to nie mam nic przeciwko. Ludzie z lekkim stopniem zazwyczaj ( znam też poważne przypadki) mogą pracować i są w stanie sobie znaleźć pracę. Dużo jednak zależy od miejsca zamieszkania, niestety, oraz posiadanych kwalifikacji.

Jak zawsze, nie mają na kim oszczędzić, oszczędzają na najbiedniejszych.

jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)

Tak jest.Nigdy nie mogłam skorzystać z żadnych dotacji zPEFRONU,bo albo pieniądze już były rozdzielone ,albo jeszcze ich nie było:)W ubiegłym roku wypełniły mi urzędniczki z pefron   z powiatu wniosek na otrzymanie komputera i ..niestety otrzymałam pisemną odpowiedż z wojewódzkiego oddziału,ze żle wypełniony wniosek,Teraz zapowiedziałam się osobiście w województwie , że będę u nich niech mi wypełnią,a przy tym będą miały korzyść,bo nie będą musiały szkolić swoich podwładnych, ..ach czuję ,że dostanęPerskie oko w końcu jakby renta była przyzwoita to nie potrzebna mi ich pomoc ,ale charakter mam zadziorny i nie zagonią mnie w kozi róg!Pozdrawiam i buziaki dla Was:)

jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)

Przypominam, że jeśli ktoś ma grupę inwalidzką/stopień niepełnosprawności, a kupuje - protezę, epiprotezę, specjalistyczne okulary, każdy sprzęt pomocniczy - Centrum Świadczeń ( dawny MOPS lub MOPR) ma obowiązek zwrócić różnicę pomiędzy zakupionym sprzętem, a limitem NFZ, czyli, jeśli na przykład dopłacamy 100 zł w pracowni protez - oni MUSZĄ nam to zwrócić. Pieniądze kończą się im zazwyczaj około września, więc pewnie będą kazali złożyć wniosek  w styczniu kolejnego roku. Kiedy ja składałam w styczniu - pieniądze uzyskałam w maju. Ale zawsze coś :)

Zwrot finansuje PFRON.

 

jestem tutaj nowa-przyjmiecie mnie? :)

Dziękuję Ci Kornelio wszystko u mnie na dobrej drodze :)PozdrawiamUśmiech