witam

witam

jestem tu nowa . Mam 31 lat dwojke dzieci . Własciwie nigdy mi nie przeszkadzal bark widzenia obuocznego. Od lat dziecinnych maiłam problemy ze wzrokiem zez i prawdopodobnie zle leczenie a nawet jego bark ( wyrzucalam okulary oszukiwalam na badaniach)spowowdował u mnie zespol,, leniwego oka ,,

 a teraz zlapalam dola , chialabym pracowac jako policjant( wiem marze o niebieskich migdalach) i nawet zlozylam papiery ale boje sie a wlasciwie jestem przekonana ze odejde z kwitkiem na komisji lekarskiej .Maz mnie namowil twierdzac ze jakos da sie do zalatwic , haha tylko jak ? Ponoc i tak ciezko jest przejsc testy psychologiczne i wywiad ..  Ale co bedzie jak mi sie to uda smak porazki bedzie jeszcze gorszy .

Na parwe oko widze rewelacyjnie ale na lewe to nawet najwyzszy rzad jest problemem , widze swiatlo , kolory i ruch ale czyatc nie moge a komputeroweo wychodzi 1,5 stopnia..

 

Czy ktos probowal dostac sie do policji?