Witam,mam na imię Gracjan
.
Znalazłem forum z ciekawości szukając o wadach wzroku..
A więc tak:
Od małego mam astygmatyzm,chodziłem do okulistki,która mnie leczyła,później mała przerwa (2 lata) ,prawe oko lekko się pogorszyło.
Zaczął znowu chodzić i dawała mi coraz mocniejsze szkła,a mój wzrok coraz bardziej się zmieniał..
Na ostatniej kontroli u tej okulistki , powiedziała ,,przykro mi bardzo,ale dla pana nie mogę już zrobić większej różnicy na szkłach".
Poszedłem gdzie indziej i dowiedziałem się,że wzrok mam już zniszczony,(jedno oko) i że jestem w sumie jednooczny.
Na lewe oko jestem dalekowidzem a na prawe krótko,w sumie bardzo krótko bo praktycznie nic nie widzę.
Zawsze świetny w wielu dyscyplinach sportu teraz już gorzej,nawet mam problem z trafieniem piłką do kosza,czasami równowagą i ocenieniem odległości..
I mam pytanka:
-Czy mogę starać się o dofinansowania?
-Czy to jest błąd lekarski,o który mogę domagać się odszkodowania?
-Czy jestem jednooczny?
Dziękuję i pozdrawiam wszystkich doświadczonych..