 |
Cześć Wam.
|
|
2011-02-06 20:34:01
|
Cześć Wam. Witajcie, Pierwszy raz postanowiłam się zarejestrować na takie forum. Jestem Justyna, w tym roku kończę 23 lata. Gdy miałam rok zdarzył się wypadek, niosąc szklany słoik przewróciłam się z nim i potłuczone szkło wpadło mi w oko. Od tej pory nie widzę na nie. Ciągle je zasłaniam grzywką, ponieważ nadal mam swoją gałkę ale ona wygląda okropnie. Te oko to moje przekleństwo, nie ma godziny, żebym o tym nie myślała. Mam nadzieję, że znajdę też tu swoje miejsce. pozdrawiam
|
|
2011-02-06 21:04:02
|
Cześć Wam. Fajnie, że do nas dołączyłaś :)
|
|
2011-02-09 14:42:54
|
Cześć Wam. Czesc :) Ja miałem tak samo, tylko w wieku 3 lat i szkło z butelki. Oko też swoje z mała blizną biała. Nie jesteś sama, napewno tutaj bedzie ci raźniej. Pozdrawiam
|
|
2011-02-13 21:45:56
|
Re: Cześć Wam. justyk88: Witajcie, Pierwszy raz postanowiłam się zarejestrować na takie forum. Jestem Justyna, w tym roku kończę 23 lata. Gdy miałam rok zdarzył się wypadek, niosąc szklany słoik przewróciłam się z nim i potłuczone szkło wpadło mi w oko. Od tej pory nie widzę na nie. Ciągle je zasłaniam grzywką, ponieważ nadal mam swoją gałkę ale ona wygląda okropnie. Te oko to moje przekleństwo, nie ma godziny, żebym o tym nie myślała. Mam nadzieję, że znajdę też tu swoje miejsce.
Witam gorąco! Ja miałem podobny wypadek w roku 2008, miałem rozciętą gałkę oczną drewnem, wyglądała po szyciu okropnie. Polecono mi pracownię w Krakowie gdzie pracują niemieccy lekarze.Dobrali mi wspaniale epiprotezę niczym nie różniącą się od naturalnej gałki ocznej. Miało to wielki wpływ na moje dalsze życie. Pozdrawiam!
|
|
2011-02-14 17:54:39
|
Cześć Wam. Witaj Justyno. Bardzo dobrze rozumiem Twoje rozterki. Mam podobne, choć u mnie to jest nieco inaczej. Życzę Ci aby wszystko się ułożyło i żebyś nie musiała non stop myśleć o oku, żebyś mogła żyć pełnią życia. Serdecznie pozdrawiam.:)
|
|
2011-02-15 16:05:29
|
Cześć Wam. Dziękuję Wam za wsparcie, mam straszne myśli przez to.
|
|
2011-02-15 16:05:31
|
Cześć Wam. Dziękuję Wam za wsparcie, mam straszne myśli przez to.
|
|
2011-07-19 14:17:50
|
Więcej optymizmuWitaj Justynko-życie z jednym widzącym okiem to naprawdę nic strasznego , ja od 15 lat żyję b. aktywnie ,prowadzę samochód, uprawiam mimo swojego wieku różne rodzaje rekreacji i moi znajomi nawet nie wiedzą ,bo świtnie mam zrobioną protezę,że nie mam oka. A wszelkie złe myśli musisz odrzucić bo powiem banał ale życie jest piękne i ciekawe. Pozdrawiam i myśl pozytywnie i optymistycznie Stanisław (sstan1)
|
|
2011-08-29 22:55:59
|
Cześć Wam. Kochani w końcu się zaisałam na konsultacje do dr Haszcza. 15 września jadę. Trzymajcie kciuki.
|
|
2011-08-30 12:08:57
|
Cześć Wam. W takim razie powodzenia! Fantastycznie, że się odważyłaś. Walka jest oznaką nadziei!:) Ja jadę do pewnej pani doktor 14 września. Jest to prywatna wizyta na którą zapisałam się 19 maja.;) Już nie mogę się doczekać! :) Czekam na dalsze informacje dotyczące wizyty u dr Haszcza. :)
|
 |
 |