MENU

Forum - Cześć Wam.

Cześć Wam.

Cześć Wam.

Witajcie,

 

Pierwszy raz postanowiłam się zarejestrować na takie forum. 

Jestem Justyna, w tym roku kończę 23 lata. Gdy miałam rok zdarzył się wypadek, niosąc szklany słoik przewróciłam się z nim i potłuczone szkło wpadło mi w oko. Od tej pory nie widzę na nie. Ciągle je zasłaniam grzywką, ponieważ nadal mam swoją gałkę ale ona wygląda okropnie. Te oko to moje przekleństwo, nie ma godziny, żebym o tym nie myślała. Mam nadzieję, że znajdę też tu swoje miejsce. 

 

pozdrawiam 

Cześć Wam.

Fajnie, że do nas dołączyłaś :)

Cześć Wam.

Czesc :) Ja miałem tak samo, tylko w wieku 3 lat i szkło z butelki. Oko też swoje z mała blizną biała.  Nie jesteś sama, napewno tutaj bedzie ci raźniej. Pozdrawiam

Re: Cześć Wam.


justyk88:

Witajcie,

 

Pierwszy raz postanowiłam się zarejestrować na takie forum. 

Jestem Justyna, w tym roku kończę 23 lata. Gdy miałam rok zdarzył się wypadek, niosąc szklany słoik przewróciłam się z nim i potłuczone szkło wpadło mi w oko. Od tej pory nie widzę na nie. Ciągle je zasłaniam grzywką, ponieważ nadal mam swoją gałkę ale ona wygląda okropnie. Te oko to moje przekleństwo, nie ma godziny, żebym o tym nie myślała. Mam nadzieję, że znajdę też tu swoje miejsce.  

Witam gorąco!  Ja miałem podobny wypadek w roku 2008, miałem rozciętą gałkę oczną drewnem, wyglądała po szyciu okropnie. Polecono mi pracownię w Krakowie gdzie pracują niemieccy lekarze.Dobrali mi wspaniale epiprotezę niczym nie różniącą się od naturalnej gałki ocznej. Miało to wielki wpływ na moje dalsze życie.

Pozdrawiam!

 

Cześć Wam.

Witaj Justyno. Bardzo dobrze rozumiem Twoje rozterki. Mam podobne, choć u mnie to jest nieco inaczej. Życzę Ci aby wszystko się ułożyło i żebyś nie musiała non stop myśleć o oku, żebyś mogła żyć pełnią życia.

Serdecznie pozdrawiam.:) 

Cześć Wam.

Dziękuję Wam za wsparcie, mam straszne myśli przez to. 

Cześć Wam.

Dziękuję Wam za wsparcie, mam straszne myśli przez to. 

Więcej optymizmu

Witaj Justynko-życie z jednym widzącym okiem to naprawdę nic strasznego , ja od 15 lat żyję b. aktywnie ,prowadzę samochód, uprawiam mimo swojego wieku różne rodzaje rekreacji i moi znajomi nawet nie wiedzą ,bo świtnie mam zrobioną protezę,że nie mam oka. A wszelkie złe myśli musisz odrzucić bo powiem banał ale życie jest piękne i ciekawe.

Pozdrawiam i myśl pozytywnie i optymistycznie

Stanisław (sstan1)

Cześć Wam.

Kochani w końcu się zaisałam na konsultacje do dr Haszcza. 15 września jadę. Trzymajcie kciuki.

Cześć Wam.

W takim razie powodzenia! Fantastycznie, że się odważyłaś. Walka jest oznaką nadziei!:) Ja jadę do pewnej pani doktor 14 września. Jest to prywatna wizyta na którą zapisałam się 19 maja.;) Już nie mogę się doczekać! :)

 

Czekam na dalsze informacje dotyczące wizyty u dr Haszcza. :)