MENU

Forum - Problem

Problem

Problem

Cześć nazywam się Michał od urodzenia widzę tylko na lewe oko( korekcja za pomocą okularów) Obecnie mam 22 lata, mam stany depresyjne.Jestem nikim bo skończyłem szkołę zawodową,gubię się w dzisiejszym świecie,obawiam się, że nikt mnie nie pokocha, że nie znajdę pracy. Do 16 roku życia dostawałem rentę ale została mi odebrana, chcę pracować. Myślicie że jest dla mnie jakaś szansa na godne życie?  

Problem

To, że skończyłeś szkołę zawodową nie oznacza, że trudniej znaleźć pracę. Czasem łatwiej gdy ktoś ma wyuczony zawód niż ukończoną zwykłą szkołę ogólnokształcącą. Głowa do góry. Miłości nie szukaj. Zacznij żyć normalnie a sama cię znajdzie.

Problem

Chłopie miłość znajdziesz sam mam zajebistą dziewczynę a tez nie widze na lewe oko:) a co do pracy to dam ci rade. Wyjedz stąd za granice. Byłem 9 lat w Anglii nie ma problemu tam z pracą, nie czepiają sie ze nie widzisz na oko. Tutaj to walka z wiatrakami, grupy nie dadzą bo widzisz na jedno oko, do pracy nie wezma bo nie widzisz na jedno oko. Chory kraj niestety. Masz szansę to wyjezdzaj.

Problem

Hej, ja też jestem jednooczna. Pracuje i jakoś żyję. Można mieć jedno oko i wartościowe życie, a w dzisiejszych czasach to akurat ludzie, którzy mają konkretny zawód, są po szkole zaowodwej, mogą przebierać w ofertach, bo brakuje specjalistów. Jest za dużo absolwentów szkół wyższych na rynku, dlatego głowa do góry i działaj. Życie jest w Twoich rękach i jednooczność nie jest przeszkodą, żeby być szczęsliwym. Wiem coś o tym

Problem

No właśnie. <Jakoś> żyjesz. Można i tak.

Problem

Tak, jakoś żyję. Nic mi nie wróci już widzenia w lewym oku, wiem o tym. Jakoś życia mi spadła, to jasne. Czasami jednooczność daje mi się we znaki. Ja mam akurat tyle szczęscia, że pracuję jako programista, jednooczność tu akurat nie przeszkadza, ale jeśle chodzi o życie prywatne to naprawdę nie ma znaczenia. Mam rodzinę i wiem, że wielu moich jednoocznych znajomych noramlnie układa sobie życie. Jednooczność, choć utrudnia życie to nie przekreśla szczęśliwego życia.

Problem

ej nie ma co się załąmywać

ja mam 23 lata i nie widzę od urodzenia na lewe oko u mnie to skomplikowane, studiuje dziennie jestem na I roku mgr z pedagogiki, pracuje w H&M codziennie spotykam nowych ludzi którzy czasem bezczelnie gapią się na moje oko, ale nie ma co się załamywać, prywatnie jestem otwartą osobą mam wspaniałego narzeczonego, mnóstwo znajomych A NIE WIDZE NA JEDNO OKO co u mnie jest też widoczne, interesuję się fotografią to wiele zmienia, proponuję abyś nie myślał w kategoriach "jaki ja jestem gorszy bo nie widzę na jedno oko" tylko jakiego mam farta że wg widzę i wymyślić w jaki sposób mógłbyś się samorealizować, może jakieś hobby na początek?? :) powodzenia i głowa do góry 

 

Problem

Myślę, że problem jest w Twojej głowie . To, że nie masz oka nie oznacza gorszego życia.  Ja od urodzenia mam mega problemy ze wzrokiem które skończyły się tym, że oko po dwóch odwarstwieniach bardzo słabo widzi więc mogę powiedzieć, że też nie mam oka, drugie widzi w 40% po wszczepie soczewek. Nigdy nie miałam problemów z płcią przeciwną, skończyłam dwa kierunki studiów, a niedługo zostanę mamą. Uprawiam sport, podróżuję i robię wszystko co inni tzw widzący!!! 

 Ale też rozumiem Twoje zmagania bo też przeszłam przez stany depresyjne, poczucie niższej wartości i lęk, że inni widzą, że jestem gorsza. Z doświadczenia wiem, że wiek działa tu na naszą korzyść. Z czasem nabiera się dystansu i samoakceptacji. Ja niestety w tej drodze ńie dałam sobie pomóc, ale zachęcam do skorzystania z pomocy psychologa a czasem nawet psychiatry gdy wzrok przysłania nam inne aspekty świata. Pozdrawiam i trzymam kciuki! 

Re: Problem


Zuzik:
To, że skończyłeś szkołę zawodową nie oznacza, że trudniej znaleźć pracę. Czasem łatwiej gdy ktoś ma wyuczony zawód niż ukończoną zwykłą szkołę ogólnokształcącą. Głowa do góry. Miłości nie szukaj. Zacznij żyć normalnie a sama cię znajdzie.

 

 Zgadzam sie całkowicie. 

Problem

Od mojego ostatniego postu minęły dwa lata...

Jestem na bezrobociu od 4 lat, psychoterapia na nie wiele się zdaje, a wada w zdrowym oku wynosi już -6D. Nie wiem co robić dalej...

Starać się o jakiś stopień niepełnosprawności czy może rentę? Miał ktoś podobny problem?

Powoli tracę nadzieję na lepsze jutro...  

Problem

Witaj Michale

Wydaje mi się, że powinieneś  podjąć próbę uzyskania renty - na forum jest dużo wpisów na temat tego od czego zacząć. Nie znam przepisów więc się nie wypowiadam odnośnie szans uzyskania takowej.

Piszesz, że terapia na jaką się zdecydowałeś nie przynosi efektów - nie możesz się zniechęcać. Może trzeba zmienić terapeutę skoro masz poczucie, że nic Ci to nie daje? A  może wystarczy wokół siebie poszukać osób które Ci pomogą. Trzeba zbudować grupę wsparcia. Może to być rodzina albo przyjaciele. Jeśli nie masz kogoś takiego to na pewno trudno przechodzić przez przeciwności losu. Na pewno nie możesz zamykać się w sobie. Żeby znaleźć przyjaciół czasem po prostu wystarczy wyjść z domu. Może jest coś co lubisz robić i w Twojej okolicy jest jakiś klub hobbistyczny. Warto wyjść z domu żeby poznać nowych ludzi. A może na tym forum są jednooczni forumowicze z Twojej okolicy? Może warto się z nimi skontaktować i spróbować spotkać, bo zawsze to osoby znające temat jednooczności od podszewki.  Powili, małymi krokami spróbuj zawalczyć o siebie.

To, że chodzisz na terapię i napisałeś znów na tym forum, oznacza że masz w sobie dużo siły i wystarczy, że zwyczajnie w siebie uwierzysz, a wiele rzeczy stanie się prostsze. Po pierwsze pozytywne nastawienie. Zakładam, ze czytasz to forum i wiesz, że w swoim schorzeniu nie jesteś sam. Jak się okazuje to jest wiele osób z problemem jednooczności i nie jest to koniec świata. Ludzie mają rodziny i żyją prawie normalnie. Nie można myśleć tylko o ograniczeniach, trzeba myśleć o możliwościach i po prostu cieszyć się tym co się ma.  

W innym wątku napisałeś, że jesteś po szkole gastronomicznej. Jeśli przynajmniej trochę umiesz i lubisz gotować to może poszukaj jakiejś restauracji, w której mógłbyś się zatrudnić - czasem wystarczy pasja do jakiegoś zajęcia żeby dostać się choćby na okres próbny. Wiadomo, że wysiłek związany z dźwiganiem raczej nie wchodzi w grę, ale może ktoś to będzie respektował. A może w okolicy jest jakaś mała firma cateringowa, w której mógłbyś pomagać okazjonalnie? A może lubisz piec i mógłbyś robić ciasta na zamówienie. Dużych pieniędzy to może z tego nie będzie, ale korzyści niematerialne na pewno. Czasem zajęcie głowy pracą pozwala nabrać do wszystkiego dystansu i przepracować problemy.

Nie zamykaj się na możliwości, które wciąż masz.

Długi ten mój wpis, ale mam nadzieję, że go przeczytasz i pomyślisz jakby tu ruszyć z miejsca. Na początek małe cele i małe kroki.

Pozdrawiam serdecznie Małgorzata

Problem

Mam pytanie. Jestem ubezpieczony na bezrobociu ale nie dostaję zasiłku bo nigdy nie pracowałem. Myślicie że mogę dostać rentę socjalną z ZUS-u? Jak coś to nie mam orzeczenia o niepełnosprawności. 

Gubię się w tym wszystkim i jestem zostawiony sam sobie.  

Problem

Żeby dostać rentę to trzeba mieć przynajmniej 5lat przepracowanych ale w Polsce na oczy ciężko co kolwiek dostać 

Problem

Coraz częściej myślę żeby ze sobą skończyć. Widzę  na jedno oko a jestem traktowany jak ktoś sparaliżowany. Renta(soscjalna) oczywiście mi nie przysługuje a praca jest ale dla zdrowych ludzi. Niech chociaż wprowadzą eutanazję na żądanie. Jestem na utrzymaniu mamy. Jeżeli jej zabraknie to zostanę całkowicie sam bez środków do życia. Chyba nie potrafię już czekać na lepsze jutro. 

Problem

Boixos

a czemu nie mozesz podjać jakiejkolwiek pracy?w czym jest problem?w tym ,że nie mozesz znależć czy w tym że nie możesz przejść badań wstępnych?możesz przecież ze swoim zawodowym wykształceniem spróbowac np w sklepie-tam nie ma raczej warunków uciażliwych jeśli już to praca do 3 m ,którą z jednoocznością możesz wykonywać,stacji benzynowej itp. 

Problem

Hej, serio nie ma się co załamywać.. Ja mam 32 lata i -13 na lepsze oko + astygmatzym a drugie oko praktycznie pół ślepe, noszę okulary i normalnie pracuję od 10 lat. Moim zdaniem powinieneś złożyć papiery na grupę (ja mam stopień umiarkowany) dzięki temu można szukać pracy tzw "chronionej" gdzie masz wiele udogodnień ze względu na niepełnosprawność typu 7h pracy, dłuższa przerwa i dodatkowe 10 dni urlopu, naprawdę wszystko da się zrobić, trzeba tylko chcieć Uśmiech

Pozdrawiam i życzę powodzenia!

Re: Problem


Boixos :
Coraz częściej myślę żeby ze sobą skończyć. Widzę  na jedno oko a jestem traktowany jak ktoś sparaliżowany. Renta(soscjalna) oczywiście mi nie przysługuje a praca jest ale dla zdrowych ludzi. Niech chociaż wprowadzą eutanazję na żądanie. Jestem na utrzymaniu mamy. Jeżeli jej zabraknie to zostanę całkowicie sam bez środków do życia. Chyba nie potrafię już czekać na lepsze jutro. 

 

 Też myślałem podobnie swojego czasu aż w końcu trafiłem chyba tam gdzie moje miejsce, pracuje w zieleni, raz koszę trawę, raz grabię, opróżniam kosze ze śmieciami itp,Praca jak praca, są gorsze zawody, pomyśl może o ładowaczu w Mpo, praca na sortowni, ewentualnie produkcji, nie załamuj się, kiedyś przez to przechodziłem, wiem co czujesz, musisz się zmotywować, zacznij na poważnie myśleć o życiu bo czas ucieka...

Problem

Złożyłem dokumenty do powiatowego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności. Okulistka która prowadzi mnie od 18 lat przygotowała mi dokumenty i wykonać musoalem jeszcze badanie pola widzenia. Lekarka powiedziała że rozumie moje (nasze) położenie bo wie że trudno jest znaleźć pracę z naszym schorzeniem. Na komisję podobno teraz czeka się dwa miesiące. Zobaczę co z tego wyniknie. Pozdrawiam Was serdecznie. 

Problem

25-go marca mam komisję lekarską. 

Problem

Odebrałem dzisiaj orzeczenie. Nie dostałem żadnego stopnia niepełnosprawności. 

Problem

Nie poddawaj się,

możesz spróbować odwołać się od tej decyzji albo za jakiś czas znów składać papiery.

W Twojej okolicy znajdują się pewnie jakieś fundacje, stowarzyszenia, w których może znajdziesz podpowiedź jak zadziałać w Twojej sytuacji.  

Są też doradcy zawodowi w urzędach pracy którzy dobrze Cię zdiagnozują, pomogą zobaczyć Tobie Twoje talenty, wskażą kierunek kształcenia – ja skorzystałem i przekonuję się, że warto.

Obmyśl swój plan działania i krok po kroku staraj się go realizować..

Głowa do góry, sam wiem, że nie zawsze jest łatwo i czasem wydaje się, że nasze działania były bezużyteczne, ale choćby mały krok do przodu jest już wielkim krokiem Działaj : )

Pozdrawiam,

Michał

Problem

Przyszedł mi list polecony z Krakowa z orzeczeniem komisji (odwołałem się od decyzji komisji powiatowej). Zespół orzekający z Krakowa również nie przyznał mi stopnia niepełnosprawności nawet w stopniu lekkim. 

Re: Problem

Na jednooczność stopnia raczej nie dostaniesz, stawałem chyba z 5 razy i dałem sobie spokój, może ktoś wypowie się czy można pracować jako kierowca na umowie zlecenie? Na takiej umowie chyba nie wymagają psychotestów?