Zanikowa gałka oczna.

Cześć. W marcu miałem wypadek w skutek którego oberwało oko. Uderzenie było tak potężne że straciłem od razu z miejsca wzrok. Po przetransportowaniu do szpitala lekarze walczyli o oko. Po tygodniu gdy było to bezpieczne miałem szycie gałki ocznej. Na dzien dzisiejszy wiem że siatkówka jest zrolowana, w oku ciągle jest krew i nie ma żadnej możliwości by cokolwiek zrobić. Szanse są zerowe. Byłem na konsultacjach u różnych profesorów, przebywam ciągle na zwolnieniu i jestem pod opieką lekarzy ze szpitala. Pogodziłem się z utrata wzroku ponieważ od początku cieszyłem się że żyje a mam chociaż zachowane swoje oko bo udało się je uratować. Teraz pojawia się informacja że oko jest zanikowe. Gałka oczna jest zmniejszona, ale od początku urazu taka była, dodatkowo miesiąc po wypadku oko zaczęło uciekac w lewo. Źrenica powiększona, kolor oka z niebieskiego zrobił się ledwo widoczny. Rozmawiając z lekarzami wiem że ze wzrokiem gorzej już nie będzie bo i tak jest fatalnie, oko jest w zaniku i teraz mam pytanie - jak to jest, czy takie oko może się jeszcze kurczyć i kurczyć aż w końcu będzie trzeba je niestety usunąć? Ciśnienie w oku zazwyczaj na badaniach jest około 7-11, nawet po urazie jak było badane mimo że gałka byla pęknięta było 4-3. Bardzo boję się tego że to oko będzie do usunięcia, rozmawiając z lekarzami mówią że za wcześnie by powiedzieć czy ten stan się będzie utrzymywał czy pogarszał. 

 

Jeśli to ważne to oko nie boli, patrząc na słońce chorym okiem widzę na 1/4 mocne światło, natomiast poczucie światła mam tylko skoroniowo w dwóch/trzech miejscach.